Aż będę martwy
Będę cię kochać aż będę martwy,
aż robactwo mnie oblegnie,
ziemia pochłonie ostatnie skrawki człowieczeństwa.
Dopóki śmierć nie przyjdzie,
dłoń moja wciąż twoją oplatać będzie,
a zanim sen wieczny mnie zmorzy,
imię twe grać będzie w mej głowie
jak kołysanka.
Aż będę martwy.
Potem - nic więcej.
Przyniesiesz kwiaty, z nimi kilka łez
a moja dusza wraz z tobą płakać będzie.
Zostaną wspomnienia,
pochowane gdzieś w pudłach,
a ty kochać będziesz mocniej
niż robiłaś to za życia.
Komentarze (13)
Dałem 5.
Ale mam dwie uwagi.
Czy nie powinno być "oplatać" zamiast "oplątać"?
I raczej pozbyłbym się tego "robactwa", bo trochę nie pasuje do nastroju wiersza.
faktycznie, literówka się wkradła, dzięki. A co do robactwa, podoba mi się łączenie romantycznej wizji z turpizmem
Fajne
dziękuję
nic odkrywczego, nic niepoprawnego
łamiesz mi serce
próżnia wiele rzeczy tutaj jest niepoprawnych, to już jest poziom wyżej.
yfgfd123 to brzmi trochę bardziej optymistycznie. dzięki
próżnia jeśli chce się pisać o tym co inni, trzeba to robić od nich 'ładniej', dla mnie wiersze białe się bronią kiedy są pomysłowe, wiersz ładny może być o niczym, wiersz biały nie za bardzo - no ale to mój gust.
yfgfd123 imo jest ładniej, coś w stylu Mickiewicza miało być. on też nie był jakiś pomysłowy jeśli chodzi o uczucia, w sensie zależy w sumie do kogo porównywać, ale np. Morsztyn dużo ładniej pisał o miłości i relacjach.
próżnia mówiąc ładniej chodzi mi stricte o formę. właśnie to trzeba nadrabiać np. porównaniami, opisami, spostrzegawczością etc.
yfgfd123 no ja rozumiem, staram się pracować nad tym i wychodzi chyba trochę lepiej niż kiedyś. i cofam to o Mickiewiczu, już trochę minęło odkąd go czytałam, jednak budzi podziw podobny do Morsztyna.
no i trzeba się starać, powodzenia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania