babie lato

Jesień odkłada myśli więdnąc,

zapas sennych pigułek

na zimę.

 

W rozpuszczonych liściach

zaplótł się wiatr, gwiżdże

do ucha złoto szarą

codzienność.

 

A ona tęskniąc zapada w dzień,

nieprzytomnie dotyka

pęknięć

 

od łez, które deszczem

ożywią kwiaty.

 

Nocą wsiąka w obrazy,

nad przepaścią gdzie czas

nie potrafi umknąć,

 

nie w palcach lecz w słowach,

przędzie los, niby marność

 

-N. O. -

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • kigja 09.11.2020
    ?
    Zachęcam do rejestracji. Nie ma co się bać. Niektórzy mogą wydawać się dziwni, jak np Celina, ale na Zaciszu jest Zenobia, więc tematy lgbt są znane w sieci.

    Wiersz nietypowy 5.
    Pozdrawiam
  • Ośmiorniczka 09.11.2020
    Hejka, nie boję siė dziwnych ludzi :)
  • kigja 09.11.2020
    Ja w sumie też nie.
    Chyba, że mają na imię Celina?
  • Onyx 09.11.2020
    Nie strasz nowych użytkowników
  • kigja 09.11.2020
    Nowi użytkownicy nie są strachliwi.
  • Onyx 09.11.2020
    Oryginalne. Całkiem niezłe, piątka
  • befana_di_campi 09.11.2020
    Bardzo to śliczne :)

    Serdecznie :)
  • Pan Buczybór 10.11.2020
    Wywaliłbym interpunkcję. Tak poza tym całkiem porządny wiersz
  • Ośmiorniczka 10.11.2020
    @Pan Buczybór, zawsze miałam z tym problem, z interpunkcją. Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Niegodnam. ♥
  • Tjeri 10.11.2020
    Za Buczem - lepiej zrezygnować z interpunkcji. Po prawdzie, to wiersz, do którego interpunkcja pasuje, ale musiałaby być prawidłowo zastosowana.

    A wiersz faktycznie udany - jeśli to debiut, to tym bardziej. Jest kilka miejsc, które można by jeszcze dotknąć, ale i w tej postaci jest zacnie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania