babie lato
Jesień odkłada myśli więdnąc,
zapas sennych pigułek
na zimę.
W rozpuszczonych liściach
zaplótł się wiatr, gwiżdże
do ucha złoto szarą
codzienność.
A ona tęskniąc zapada w dzień,
nieprzytomnie dotyka
pęknięć
od łez, które deszczem
ożywią kwiaty.
Nocą wsiąka w obrazy,
nad przepaścią gdzie czas
nie potrafi umknąć,
nie w palcach lecz w słowach,
przędzie los, niby marność
-N. O. -
Komentarze (10)
?
Zachęcam do rejestracji. Nie ma co się bać. Niektórzy mogą wydawać się dziwni, jak np Celina, ale na Zaciszu jest Zenobia, więc tematy lgbt są znane w sieci.
Wiersz nietypowy 5.
Pozdrawiam
Hejka, nie boję siė dziwnych ludzi :)
Ja w sumie też nie.
Chyba, że mają na imię Celina?
Nie strasz nowych użytkowników
Nowi użytkownicy nie są strachliwi.
Oryginalne. Całkiem niezłe, piątka
Bardzo to śliczne :)
Serdecznie :)
Wywaliłbym interpunkcję. Tak poza tym całkiem porządny wiersz
@Pan Buczybór, zawsze miałam z tym problem, z interpunkcją. Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Niegodnam. ♥
Za Buczem - lepiej zrezygnować z interpunkcji. Po prawdzie, to wiersz, do którego interpunkcja pasuje, ale musiałaby być prawidłowo zastosowana.
A wiersz faktycznie udany - jeśli to debiut, to tym bardziej. Jest kilka miejsc, które można by jeszcze dotknąć, ale i w tej postaci jest zacnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania