Margerita Nie oceniam tekstu, od tego sa mądrzejsi na tym portalu, ale podziwiam za płodność w pisaniu. Kurde co chwilkę coś wrzucasz. Ja tak nie umiem (no może o historii). Ale dam 4,5
Mar, to świetna, acz smutna historia ! :-) Przypomniał mi się Kopciuszek ;-) Mam wrażenie, że z tej historii można byłoby "wycisnąć" więcej, szczególnie w końcówce...
Myślę, że doczekamy się jeszcze spotkania z Antkiem :-) Pozdrawiam, cztery z minusikiem ;-)
"Na skraju sosnowego lasu w maleńkiej chatce ze strzechy. Mieszka Irmina ze złą macochą Kazimierą" - dopiero tutaj powinien być koniec zdania.
"Podniosła rękę wzięła zamach i uderzył ją w twarz, gdy skończyła rozpalać ogień w kominku." - uderzyła
"Dziewczyna przemierzała konno sosnowy las w którym dorastał" - dorastała
Szkoda, że nie zrobiłą super zatrutej owsianki. Macocha by umarła. Potem ona mogłaby zabić Antka i tak daklej, i tak dalej. Tym razem cztery mniej Ci dam. Czyli 4
Komentarze (20)
Będę to śpiewał na you tube
Znów zaczynasz
ej, chyba to już było, ale niezbyt pamiętam. głowa mnie boli, kurczę...
czy to powód żeby zostawiać jedynkę i nie mówię o Tobie tylko o jakimś złośliwym trollu
Margerita złośliwe trolle dają bez powodu, bo to plugawe istoty so
Pan Buczybór
żeby tylko zniszczyć średnią
Też mi się wydaje że było. Chociaż dobrze się skończyło.
fanthomas
dałbyś pięć
Margarita, masz w tekście bardzo wiele powtórzeń i wydaje mi się, że kończyłaś go na szybko.. Zostawię 4.
dzięki
Margerita Nie oceniam tekstu, od tego sa mądrzejsi na tym portalu, ale podziwiam za płodność w pisaniu. Kurde co chwilkę coś wrzucasz. Ja tak nie umiem (no może o historii). Ale dam 4,5
dzięki
Mar, to świetna, acz smutna historia ! :-) Przypomniał mi się Kopciuszek ;-) Mam wrażenie, że z tej historii można byłoby "wycisnąć" więcej, szczególnie w końcówce...
Myślę, że doczekamy się jeszcze spotkania z Antkiem :-) Pozdrawiam, cztery z minusikiem ;-)
dzięki
"Na skraju sosnowego lasu w maleńkiej chatce ze strzechy. Mieszka Irmina ze złą macochą Kazimierą" - dopiero tutaj powinien być koniec zdania.
"Podniosła rękę wzięła zamach i uderzył ją w twarz, gdy skończyła rozpalać ogień w kominku." - uderzyła
"Dziewczyna przemierzała konno sosnowy las w którym dorastał" - dorastała
Szkoda, że nie zrobiłą super zatrutej owsianki. Macocha by umarła. Potem ona mogłaby zabić Antka i tak daklej, i tak dalej. Tym razem cztery mniej Ci dam. Czyli 4
Kilka rzeczy można poprawić.
dzięki
O widzisz?
Jak bardzo potrzebny jest stołek.
Bajka jak z bajki. 4 Pozdrawiam
dziękuję i cieszę się że ci się podoba
Ładnie, Mar. 4
Pozdrawiam.
dziękuję i cieszę się że Ci się podoba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania