Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Beatyfikacja karalucha
ten wiersz może dać Ci w mordę
w ostatnim lepkim śnie wypadły mi
wszystkie zęby została krew chrzęst odnóży
list pisany wyschłym atramentem
(dzieliłem się na dwadzieścia dziewięć słów-
wszystkie zbyt mokre pozbawione mięsa)
zawsze budzę się o północy nad ranem piję
żałoba po jasnych kwiatach nie pozwala mi uschnąć
powiesić się w szufladzie pod stosem banknotów
dokończyć sen
zakopuję słoik pełen nadpalonych strzykawek
resztek tamtego zimna liter i mgły
wiem że czujesz te wszystkie połamane sekundy
że jesteś mną ochłapem papieru
strzępkiem
ten wiersz mógłby Cię przytulić
ale ma Cię w dupie
Komentarze (10)
Florko Konrado, ale czemu nie piszesz daty, dziecko?
trzeba pisać datę, żeby było wiadomo, że tekst, jak wino...
podoba mi się!!!!!!!!!!!!!
Cię, to w średniowieczu pisano z wielkiej litery, w obecnych czasach z małej.
ha, tyle wie, to się pomądrzyłam xD
A czemu 29 słów? Nawet pomyślałam o parach chromosomów, ale człowiek ma 23. Tak jest u karalucha?
Dobry, mocny wiersz! Gorzko-emocjonalny.
5.
Nawet fajne, tylko ja nie lubię tej awangardowej zasady nie używania interpunkcji. Prze to trudno się czyta.
Mocny, emocjonalny, bardzo w moim guście.
Nie znam się na wierszach, ale coś mi mówi, że to jest bardzo fajne. Chyba, że nie?
Tak.
Ale ja tez sie nie znam :).
Fajny ten tekst, nie czytam wszystkiego, bo życia zbyt mało do tego żeby wszystko..., ale teges wporzo :) Pzdr
dziwny. niezwykły wiersz.
Ten jednak najlepszy wiersz chyba :) karalucha nic nie pobije :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania