Bękart diabła - Prolog
Stanęła nad rzeką, a wokół niej było pełno demonów. Stała patrząc prosto przed siebie, aż pojawił się koło niej diabeł i dopiero wtedy się zlękła. Bo czymże są demony, skoro widzimy je na co dzień?
Dziewczyna spojrzała na diabła, który był brzydką kobietą, szczerzącą kły.
-Czego chcesz? - zapytała dziewczyna.
-Oto poczniesz mi syna. Antychrysta.
-Nie chcę! - przestraszyła się.
-Już za późno. Zapłodniłam cię.
-Ale ja jestem dziewicą.
-Maryja też była, a jednak nie sprzeciwiała się Bogu.
-Nie urodzę tego dziecka!
-Nie masz wyboru - mówiąc to, szatan wybuchnął śmiechem i zniknął.
Dziewczyna stała dalej przerażona. Nie wiedząc, co robić, rzuciła się w akcie desperacji do rzeki. Nagle bękart w jej łonie zaczął rosnąć, a gdy był już w rozmiarze dziewiątego miesiąca, wygryzł dziurę w jej brzuchu. Dziewczyna chciała krzyknąć z bólu, ale gdy otworzyła usta, do jej płuc napłynęła woda i dziewczyna szybciej umarła. Tymczasem piekielny bękart, rozdzierał resztki łożyska i przedzierał się przez krew nieboszczki. Gdy dopłynął do brzegu, doczołgał się pod drzwi domu młodej kobiety, gdzie począł płakać jak normalne dziecko.
Komentarze (12)
Fajne, bardzo mi się podoba!
eeee... ok...
za szybko
ale dam szansę 4
Krótko i niestety dość słabo. No ale "nowemu juzerowi" ;) się podobało.
Dialogi się rozstrzelały, zgaduję że to efekt przeklejenia tekstu z jakiegoś edytora. możesz to poprawić, na tym portalu możliwa jest edycja tekstu. Po myślnikach robi się spacje. Masz powtórzenie "dziewczyny". ogółem całość na razie idzie za szybko.
Nie potrafię ocenić, trochę jak tekst 10-latki.
No nie wiem... Najbardziej zastanawiające są te komentarze "nowych do nowych".
No mi (sorry L) jakoś nie siadło. Jest zaczyna, ale jak widzę brak odstepów po myslniku, to nie wiem czy nie zmylasz specjalnie czy co.
Canulas słucham?
Light, Tyś chyba nie autorka? Ja się dookreślam ogólnie
Trochę w stylu Margerity...
bardzo skrótowo opisane. Aż się prosi o rozwinięcie, albo raczej dopowiedzenie, bo wszystko "lata w powietrzu"
Faktycznie, w tekście jest sporo do poprawienia, bo jest chaotyczne, ale ma potencjał. Sam pomysł jest niby ograny, ale jeżeli dobrze go przedstawisz, inaczej niż do tej pory, to kto wie, może być bardzo dobrym tekstem. Powodzenia :) Moja ocena to 3, na zachętę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania