Betelgeza już dawno wybuchła

w końcu zapomnimy o czekaniu

znów będę

widzieć i czuć

 

gdy słońce rozgrzeje

skórę w zgięciu łokcia

powiem

że nie wiem co piękniej pachnie

ona czy bez

 

ciebie ubędzie

i mnie

lecz jeszcze za wcześnie

 

popatrzmy chwilę w niebo

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (50)

  • Tjeri 2 miesiące temu
    * Ciąg dalszy przywracania staroci
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Nie pamiętam tego wiersza, najbardziej mnie zafascynowało - "ciebie ubędzie i mnie", miodzio. Podobuje i to bardzo 👍
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Dziękuję, Szpilko!
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Kompletnie nic z tego nie rozumiem. Absolutnie nic. Ale tytuł to poezja pełna gębą.

    Pozdrawiam.
  • Celina 2 miesiące temu
    Bo celem współczesnej poezji jest udowodnienie, że czytelnicy to głąby🤭
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Antła, Betelgeza jest jakieś 650 lat świetlnych od nas. Mówi się, że wybuchnie lub nawet już wybuchła. Jeśli tak się stało, to dowiemy się tego ze sporym opóźnieniem. Więc coś już się stało, a nam pozostaje czekać na konsekwencje. To tak w skrócie, w celu przybliżenia sytuacji lirycznej. :)
    Dzięki za koment.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Celina dzięki za wyrażenie zdania na temat współczesnej poezji.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Celina

    Sam tytuł już wszystko mówi, przeczytaj artykuł o gwieździe, ciekawy, a i wiersz się rozjaśni 😉

    https://przystaneknauka.us.edu.pl/artykul/kiedy-betelgeza-wybuchnie
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Tjeri,
    ja byłem bliski zrozumienia, że wiersz mówi o wiośnie, gdyby nie nieszczęsny tytuł.
  • Narrator 2 miesiące temu
    Celina To co piszę jest tak mądre, że nawet ja sam tego nie rozumiem :)
  • pansowa 2 miesiące temu
    Celina w twoim wypadku wcale nie trzeba tego udowadniać.
    Wszyscy to przyjęli za fakt.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Antoni Grycuk w zasadzie, są tu faktycznie wiosenne tropy :)
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Tjeri
    fakt, że Celina sie wtrącił, zmusił mnie do przemyślenia, czy ja naprawdę się tym razem czepiam, czy to złośliwość moja z tym tytułem, czy jednak nie do końca.
    Czytam wiersz wielokrotnie i za żadne skarby nie widzę nic, co nawiązywałoby to aspektów, które rozumiem przez fakt już zaistniałego (bądź wkrótce) wybuchu Betelgezy. Mam na myśli zagładę, autodestrukcję (to czytam z samego tytułu) czy kruchość ludzkiego życia.
    W zasadzie jedynym aspektem, który mógłby połączyć wiosnę i wybuch supernowej, jest nieuchronność. Tyle że treść nijak wg mnie nie nawiązuje do nieuchronności. A określenie "nieuchronność" bardziej pasuje do jesieni i zimy niż do wiosny.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Antoni Grycuk – czyli jednak czujesz. Właśnie nieuchronność jest tu najważniejsza. Pory roku, nie są sygnalizowane jakoś świadomie. Bardziej upodobania – kocham bzy, a lilakowy zapach jest dla mnie jednym z najpiękniejszych zapachów natury.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    A! Jeszcze jedno: dla nas wybuch Betelgezy zagładą być nie powinien. Choć na pewno, jakieś negatywne oddziaływanie do nas dojdzie. Tu bardziej chodzi o to, że jeśli tam gdzieś coś już się stało (wybuch), to nie odkręcimy już tego. Możemy tylko czekać na nieuniknione.
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Tjeri
    właśnie nie czuję - tego połączenia w nieuchronność.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Antoni Grycuk – z wierszami jak z ziarnem. Muszą paść na odpowiednią dla siebie glebę. Czyli do zrozumienia predystynuje nas podobieństwo doświadczeń albo porównywalna wrażliwość. Nic na siłę.
    Wdzięcznam za próby wniknięcia w wierszydło. :)
  • Narrator 2 miesiące temu
    „skórę w zgięciu (prawego) łokcia” — bo Betelgeza jest widoczna na prawym ramieniu postaci Oriona. Marzenia autorki są równie realistyczne, co podróż na tę gwiazdę. Ach, te niepoprawne poetki...
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Marzeń tu nie ma, Narratorze (albo nie było, bo gdy je ujrzałeś, to jednocześnie powołałeś do życia :)).
    To raczej różne strachy i oczekiwania. Choć nie powiem, gdy zaglądałam w teleskop (póki go nie zepsułam😁) zawsze miałam nadzieję, że coś przyuważę...
    Dziękuję za koment!
  • Narrator 2 miesiące temu
    Tjeri Żadnych marzeń? Szara proza życiowa? W takim razie daje piątkę :)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Narrator ponoć niektórzy o szarej prozie wręcz marzą :).
  • Onyx 2 miesiące temu
    O kurde, świetne to!
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Dzięki, Onyx!
  • Piecuszek 2 miesiące temu
    Bo współczesna poezja jest jak MediaMarkt nie dla :))))
    Oczywiście żartuję, bo z odczytem wierszy mam duuuuużo problemów, a zazwyczaj wcale mi się to nie udaje. Dlatego nie kupuję w MediaMarkt:)
    Tu widzę dwoje pogubionych ludzi, którzy chcą sobie dać jeszcze szansę, bo co ma być i tak będzie, ale trzeba wykorzystać ten czas, który pozostał, choćby na patrzenie w niebo... Fraza z zapachem śliczności:)
    Pozdrawiam z uśmiechem Autorkę i każdemu życzę, aby w ten dzień miał ciągle dobry humor, w następne też. A co!
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ślicznie dziękuję, Piecuszku! "co ma być i tak będzie, ale trzeba wykorzystać ten czas" – Ano. Nieuniknione można tylko zaakceptować albo nie...
  • Piecuszek 2 miesiące temu
    Niech wybucha, co chce, a my po prostu żyjmy, bo i tak nie mamy na to wpływu:)))
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Amen :)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Tjeri→Po pierwsze, wiersz ładnie napisany. Nawet zerkłem o Betelgezie :)↔szczególnie środkowa.
    No tak. Na to co miało miejsce, już nic nie poradzimy.
    Albo można czekać jeno, albo przeciwdziałać skutkom ( jeżeli to możliwe:)
    No ale ... gdyby nam Alfa Centauri razem z "siostrami", pod nosem wybuchała...zawsze może być gorzej.O!
    A zatem radujmy się. Szansa, że doczekamy wiosny:))
    Pozdrawiam:)↔5
  • Tjeri 2 miesiące temu
    No, z układem Alfa Centauri nie byłoby wesoło czy raczej w ogóle by nie było :)).
    Jak trzaśnie Betelgeza ma być przez jakiś czas w nocy jasno prawie jak w dzień. Tego pewnie nie dożyjemy, do wiosny większa szansa :).
    Dziękuję, DeDo :))
  • Wrotycz 2 miesiące temu
    Miłość jak Betelgeza już dawno między nimi wybuchła, coś ich oddaliło od siebie. Czas? Przestrzeń.
    Jej ciepło, smak, zapach wróci, bo wiosenna intensywność ich uczuć była na miarę wybuchu supernowej.

    Ale, i tu cudna podwójna w znaczenie przerzutnia:

    "bez

    ciebie ubędzie

    i mnie

    lecz jeszcze za wcześnie"

    Nieuchronność powrotu może zniszczyć śmierć.
    Zanim jednak to nastąpi: popatrzmy w niebo, tam jesteśmy.

    Bardzo udany wiersz. Pisałam o czymś podobnym w 23 i pół obrotu, ale bez cienia optymizmu.

    A co do chełpienia się brakiem zrozumienia treścią ( i nie mam na myśli Antoniego)... taki lans, taki polityczny czas, taka disco polo - moda jako wzorzec. Więc zero przejmowania się.
    No i jeszcze jedno, Mędrzec czy Artysta nie będzie czekał na prezentację wniosków czy dzieł tylko dlatego, że inni mogą nie zrozumieć. Ktoś biegnie, ktoś goni : )
    Pozdrawiam : )
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Wrotycz, tu chyba też optymizmu mało. Raczej pogodzenie – choć w samym pogodzeniu trochę optymizmem wieje :)).
    Bardzo dziękuję za koment!
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Co do: "taki lans, taki polityczny czas, taka disco polo - moda jako wzorzec." – trafna uwaga. Mamy czasy kultury disco polo, a osoba, którą miałaś na myśli, takiego Zenka uważa za świetnego twórcę.
    Więc oprócz racji, stuprocentowe trafienie. ;)
  • Shogun 2 miesiące temu
    Przemijanie. Tak, to pierwsze o czym pomyślałem po przeczytaniu wiersza.
    Cóż, przeminąć każdy przeminie, taki już nasz los, dlatego warto przedtem coś zrobić, choćby spojrzeć w niebo, zakochać się, lub chłonąć ulubione zapachy.
    Czy będzie to trwało tyle ile docieranie wybuchu Betelgezy do naszych oczu?
    Oby tak, nadzieja jest, a może i coś więcej?

    Pozdrawiam :)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ano, czujemy przemijanie, ale i tak nie mamy co narzekać. Taki Boltzman to miał przerąbane (jego geniuszoszaleństwo" polegało na ciągłej wizji "rozkładu" otoczenia, świata – brrr).
    Dziękuję, Sho! :)
  • piliery 2 miesiące temu
    Nie znamy przyszłości. Piękno dnia dzisiejszego jutro moze przeminąć i nic z niego nie zostanie. Jedynie pamięć. Wspomnienie zapachu, jakas migawka z chwili niezapomnanej: spojrzenia w niebo. ("Zapatrzeni stoimy niemi" :D ) Dobrze ze przywróciłaś ten tekst. Nie miałem okazji go przeczytać. Było warto.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Wielkie dzięki, Piliery!
  • Keraj 2 miesiące temu
    Pędzimy przed siebie za czymś co i tak przeminie, zniknie razem z nami, lepiej popatrzeć w niebo , zachwycić się zapachem oczu.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Ślicznie dziękuję, Keraj!
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Ciekawy wiersz, chociaż musiałem przeczytać twój komentarz żeby go zrozumieć. Pozdrawiam 5
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Marek, bywa, nie wszystko trafia do czytelnika, tak jakby sobie autor życzył. Wielkie dzięki!
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    Dla mnie to wiersz przypominający o pięknie życia. Lepiej popatrzeć w niebo dla widoku samego nieba, niż szukając znaków nieszczęścia. Koniec świata zapowiedziano już dawno, Betelgeza też wybuchła już dawno, lecz przestańmy czekać na śmierć. Wtedy, gdy zapomnimy o czekaniu, w końcu znów będziemy widzieć i czuć. Choćby zapach bzu, choćby zapach rozgrzanej przez słońce skóry. Gdzieś tam kiedyś przeczytałam, że człowiek zaczyna się starzeć, gdy zaczyna liczyć, ile lat zostało mu "do końca". Ze starzeniem należy się pogodzić, jak ze wszystkim, co nieuniknione, ale po co liczyć te lata? Lepiej je ładnie przeżywać. Np. z poezją:)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    "człowiek zaczyna się starzeć, gdy zaczyna liczyć, ile lat zostało mu "do końca" – to ja jeszcze na szczęście nie. Choć czasem zdziwienie mnie bierze, że tak szybko wszystko leci... Trzy Cztery, dziękuję za mądry komentarz!
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Dziwne, zaskakujące, ciekawe, tajemnicze i zastanawiające, czyli takie, jakie lubię. 5, pozdrawiam :-)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Piotrek, Tobie w tajemniczości i ciekawej aurze tekstów nie dorównam. Ślicznie dziękuję!
  • IgaIga 2 miesiące temu
    Lubię 😊
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Tja? Dzięki Iga :))
  • Ośmiorniczka 2 miesiące temu
    Piękny, wzruszający i niejednoznaczy wiersz. Mi się bardzo podoba.
    "nie wiem co piękniej pachnie

    ona czy bez

    ciebie ubędzie

    i mnie

    lecz jeszcze za wcześnie

    popatrzmy chwilę w niebo"

    Znalazłam nawet ulubiony fragment :)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Dziękuję Ośmiorniczko! Moment z przerzutnią jest dla mnie chyba najważniejszy, także tym bardziej mi miło!
  • Grain 2 miesiące temu
    ,,Człowiek zaczyna umierać, kiedy już nauczy się żyć." To nie ja.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Coś w tym jest, Grain. Niestety... Dzięki za wizytę!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania