bez ciebie
bez ciebie usycham
z brakiem w atmosferze tlenu
jesteś wodą
pragnę pić
jesteś chlebem
jem czerstwy
nie żegnaj się
żółkną trawy
na oczach blade sny
bez ciebie
nieważne
słabe dni
płaczę
razem ze mą
niebo patrzy zasmucone
bez ciebie usycham
z brakiem w atmosferze tlenu
jesteś wodą
pragnę pić
jesteś chlebem
jem czerstwy
nie żegnaj się
żółkną trawy
na oczach blade sny
bez ciebie
nieważne
słabe dni
płaczę
razem ze mą
niebo patrzy zasmucone
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania