Winy więcej niż krwi? A za co ta krew przelana? To istotne, jeżeli ma neutralizować przewinienia. Wobec ojczyzny? Same tu pytania, a domysły mogą się bardzo różnić.
Ukłon w stronę czytelnika, który może podstawić coś, co mu pasuje.
Albo lenistwo autora.
Ewentualnie chęć ukrycia motywu.
Druga zwrotka bez łączności z pierwszą, mogłyby istnieć jako dwie miniatury.
Gdyby litery były klawiszami fortepianu, to wiersz zagrałaś w tonacji molowej, bardzo niepokojącymi nutami.
Sercem utworu jest msz. bardzo wieloznaczne "przelewanie krwi", które w swojej interpretacji odbieram literalnie.
Ciepłą ręką przybijam piątkę i serdecznie pozdrawiam:)
Widzisz, oboj, jak to jest... Ty mi takie piękne komentarze piszesz, a inni z zazdrości gotowi mnie w łyżce wody utopić i to tylko dlatego, że lepiej od nich piszę. Nie twierdzę, że znakomicie, ale od tych szczekających na mnie szaraczków, zdecydowanie lepiej.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam równie serdecznie.
Komentarze (22)
Krótka linia jest najdłuższa jak się idzie samemu.
Moje klimaty
Dlaczego Twoje?
MartynaM nie wiem, jakoś to poczułam
Dusia2000, nie daj Boże... to tylko moje.
Winy więcej niż krwi? A za co ta krew przelana? To istotne, jeżeli ma neutralizować przewinienia. Wobec ojczyzny? Same tu pytania, a domysły mogą się bardzo różnić.
Ukłon w stronę czytelnika, który może podstawić coś, co mu pasuje.
Albo lenistwo autora.
Ewentualnie chęć ukrycia motywu.
Druga zwrotka bez łączności z pierwszą, mogłyby istnieć jako dwie miniatury.
A waść to z jakiej choinki się urwał?
Ciekawy wiersz. Końcówka trochę dla mnie nie jasna. Ale pozwól, że zrobię trochę autopromocji. Moje dwa opowiadania: "Pomniki w Śródmieściu" https://www.opowi.pl/pomniki-w-srodmiesciu-a47213/ i "Życie na prowincji jest spokojne" https://www.opowi.pl/zycie-na-prowincji-jest-spokojne-a49873/ ukazały się w czwartej antologii SPP "Do czytania". Pozdrawiam 5
Gratuluję Marku! Jestem z Ciebie dumna... tak trzymaj!
Pozdrawiam również.
MartynaM Dzięki! ?
Wiersz spójny, ciekawy, do szerokiej interpretacji.
Dziękuję, Kikimora.
Gdyby litery były klawiszami fortepianu, to wiersz zagrałaś w tonacji molowej, bardzo niepokojącymi nutami.
Sercem utworu jest msz. bardzo wieloznaczne "przelewanie krwi", które w swojej interpretacji odbieram literalnie.
Ciepłą ręką przybijam piątkę i serdecznie pozdrawiam:)
Widzisz, oboj, jak to jest... Ty mi takie piękne komentarze piszesz, a inni z zazdrości gotowi mnie w łyżce wody utopić i to tylko dlatego, że lepiej od nich piszę. Nie twierdzę, że znakomicie, ale od tych szczekających na mnie szaraczków, zdecydowanie lepiej.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam równie serdecznie.
MartynaM
sama siebie pochwaliłaś, ty portalowy bziku! a zawiść to ciebie gniotła, gdy mi oborę robiłaś pod tekstami!
czego ci zazdrościć? bzika?
Szpilka, zabrakło w aptece czegoś na uspokojenie?
Uderz w stół, a nożyce skaczą wściekle... hahaha
MartynaM
przyszłam oborę zrobić, od ciebie się nauczyłam. jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu.
Szpilka, możesz nawet w niej zamieszkać... hahahaha
MartynaM
z tobą? hahahaha, wolę w domu, ale ty jak lubisz oborę, to w niej siedź, niech ci się dobrze mieszka ?
To ty przyszłaś zrobić oborę... więc skoro tyle trudu wkładasz, to i zamieszkaj, ja się nie obrażę... hahaha
Na mnie salony czekają... hahahaha
rzeczywiście bez formy
ale co bez formy?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania