Bez powołania - drabble
Zamieniliśmy ze sobą kilka słów. Ale nie tak miało być. Plan jest plan. Mówią mi: Gadaj, ile chcesz, ale po robocie. Taki przytyk z ich strony. Żartownisie. Czepiają się wszystkiego, ciuchów – za dobre, gadki – za miękka. Zlecenia zaliczam, więc… dobra, zamykają mordę, niech będzie.
Próbuję być inny, bo to ważne, cholernie. Testują, wystawiają oceny. Nie oblewam, ale nigdy nie są zadowoleni. Mruczą pod nosami, a potem zwijają ruloniki, bo znowu im ciśnienie podniosłem.
Temu tutaj wbiłem nóż aż po rękojeść. I co? Jajco. Zdołał mnie jeszcze zapytać o dzieci, czy one też. Bo były niedaleko. Odpowiedziałem. Ale nie zdążył usłyszeć.
Komentarze (19)
Fajne, interpretacja może być złożona ambiwalentnie
cul8r
Dzięki, chciałem aby było nie tak oczywisto ;)
Wbić szpilkę albo nóż w plecy, podeszłam do puenty metaforycznie. Zagadkowe drabbelki ¬‿¬
I bardzo dobrze zrobiłaś, drabbelek z gatunku tych zagadkowych, dzięki ;)
Świeżaki zawsze mają pod górę, choćby nie wiadomo, ile z siebie dawali. Dowalił jednemu, będzie miał resztę na karku. Nie wpasuje się - niech szuka nowej pracy. Fajne. Nerwy puściły i trach... może tylko tak to widział.
Jestem ciekawy, jak potoczyły się jego dalsze losy :)
Zależy, jakie zakończenie założymy, jednak dla niego, nie będzie szczęśliwe. Jeśli’’ nóż” jest metaforą do wizji, nadal będzie tkwił w bagnie i udowadniał swoje racje – błędne koło.
Jeśli zamordował, trafi do pierdla, gdzie zapewne czeka go to samo z tą różnicą, że tam wybór zmian nie będzie zależny od niego.
Co lepsze? To pierwsze – zawsze można odejść z uśmiechem na ustach i pozdrowić środkowym palcem.
Ja mu życzę jak najlepiej, choć jakby mi coś przyszło do głowy aby wymyśleć jak najgorzej, to kto wie, może skorzystam ;)
Tugrysico! - jesteś mistrzem komentarzy. Felieton o Tobie normalnie napiszę. No bosko!❤😘
ZielonoMi, szkoda klawiszy. 😘
ciekawe
dzięks
Otoczenie niesympatyczne, ale bohater słaby psychicznie, więc słabo skończy. Tak kombinuję, choć jako czytelniczka nie przepadam za kombinowaniem:)
Pewnie nakłamał w CV i dlatego go zatrudnili ;)
Rubinowy :-D
Rubinowy↔To zależy, czy wbicie noża, jest tylko chcianą projekcją umysłu, czy stanem faktycznym i czy jego dzieci, mogą mieć podobne geny, w tego typu sytuacjach, ale jak wiadomo, reguł nie ma, w czymkolwiek, więc wcale tak nie musi być. Ważne by nie ulegać prowokacji (gdy sytuacja nie po temu). Ale to jest przeważnie domeną, ludzi z nie słabą psychiczną. Jednak tu też reguł nie ma. Takie skojarzenie me, z Twoim tekstem:)↔Pozdrawiam😆:)
Jestem zaskoczony, ale pozytywnie, że drabbelek wywołał sporo przemyśleń i interpretacji :)
Dobre
dziękuję! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania