Bez przedawnienia
Mój wnuk przechorował okres przedszkolny, mieszkając z nami w dni robocze. To dobrze ułożone dziecko, przypominało, żeby powiedzieć odbierającym go w na weekend rodzicom, że był grzeczny. Pytany, kiedy znowu przyjedzie do dziadków, odpowiadał, że jak będzie chory.
Miał swoje zainteresowania i marzenia.
Kiedyś, przy kartkowaniu atlasu zwierząt, opowiadałem mu o podobnej do oglądanej, czarnobrązowej świni, którą hodowaliśmy dla wyjątkowo chudego mięsa. Przed zabiciem dotuczyliśmy ją dojrzewającymi na pegeerowskim polu kolbami kukurydzy, zrywanej po zmroku. Po tym opowiadaniu Brunicz powiedział: to byłeś złodziejem.
Komentarze (9)
Dzieci są mądre.?
I zostałeś ukarany... Miła rodzinna anegdota.
Mój znajomy choruje na łuszczycę. Po przejściu sepsy, i niemal cudownym ozdrowieniu dzięki eksperymentalnej terapii ma ładną, zdrową skórę, ale wcześniej nie było dobrze. Któregoś dnia bawił się ze swoim wnukiem. Czterolatek dotknął palcem mocno różowej, młodej skóry na jego ręce, strącił kawałek łuszczącego się naskórka, zobaczył krople krwi:
- Dziadku... Co ci jest?...
- Ech, Kubusiu, widzisz... Dziadek kiedyś był na wojnie...
- Dziadku, to nie mogłeś nałożyć zbroi?!
Chciałabym napisać coś dobrego, ale niestety...
" dobrze ułożony" kojarzy mi się z tresurą psów. Dzieci się wychowuje, a nie układa.
Ponadto, nawet jak na mini, wieje nudą.
Bez oceny.
Kiedyś na przygranicznym bazarze, na stoisku obok, kolega opowiadał synowi - nastolatkowi, że kiedyś w osiedlowym mięsnym były nagie haki.
Wtedy ten /co słyszałem/ powiedział mniej więcej - to co sklepowa nie chciała zarobić, nie zamówiła towaru.
ułożony - za SJP
ułożony
dopuszczalne w grach (i)
ułożyć
1. uporządkować
2. stworzyć z mniejszych części; złożyć
3. nadać kształt
4. umieścić poziomo; położyć
5. stworzyć, np. mowę
6. ustalić, rozplanować
7. ułożyć się:
a) położyć się
b) przybrać kształt
c) mieć przebieg
d) dojść do porozumienia
ułożony
dopuszczalne w grach (i)
ułożony
mający dobre wychowanie; grzeczny, układny
Dla mnie nie wieje nudą.
Natomiast twój ostatni tekst odrzuca. Wynurzenia poinicjacyjne, w pensjonarskim stylu,z wyświechtanym zakończeniem.
Ha ha ha, ach te nadęte ego. Powinieneś mieć na podorędziu igłę i nitkę, na wypadek gdybyś pękł.
Znam definicję, nie zmienia to jednak faktu, że to słowo mi się nie podoba i mam do tego prawo.
Ciekawe, gdzie ty znalazłeś jakieś "Wynurzenia poinicjacyjne, w pensjonarskim stylu,z wyświechtanym zakończeniem"? To chyba problemy ze wzrokiem, albo czytaniem ze zrozumieniem.
Angela, tam nie ma nic do czytania.
No, całkiem niezłe. Końcówka fajnie spina całość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania