bez tytułu
Otwieram okno i
Wychodzę do świata i
Wszystko jest nagle takie, jakie powinno i
Ptaki weselej świergoczą i
Trawa zieleńsza i
Słońce jaśniejsze i
Głowa nieco lżejsza bo i
Myśli mniej natrętne i
Powietrze jakby świeższe i
Uśmiechy jakby częstsze i
Mniej się naprzykrzają ludzie ludziom i
Życzliwsi się stają ludzie ludziom i
Ogółem jakby nieludzcy ludzie ludziom i
Wszystko jest lepsze,
Tylko jedno nie,
Ludzi nie ginie mniej.
Komentarze (10)
Mój pomysł na tytuł
'I'
mój brak pomysłu
Można dostać czkawki od ,,i''
Powiało optymizmem przybitym końcem.
Serio, to "i" zmasakrowało wszystko. Spróbuj je usunąć, bez nich wiersz będzie ok.
ok? no!
w sensie, że lepiej (szczegółów się czepiasz)
w sensie, że wyjęłam okno z ram.
Przebiłem się przez "I" i nie żałuję.
Końcówka mi to wynagrodziła.
Straszny ten tekst i szczerze mówiąc nie ma co ratować... sorry, ale nie mam najmniejszego punku zaczepienia.
ogólnie sam tekst bez tych wszystkich I nie jest zły
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania