Bezczelność czy empatia?

Ok. Jestem w markecie, kolejka do stanowiska kasy obsługującej fizycznie, manualnie, znaczy gotówka ew karta.

Przede mną jest facet (duży facet, tak 190 spoko i szeroki gabaryt), no i se tak stoimy, przebieramy nogami, bo wiadomo jak to jest w markecie, bo w kościele to chuj porównywalnie z marketem, tutaj można modlić się o rzeczywistość nie tylko niebieską...

Właściwie to mam w dupie co tam ktoś, ale z tej nudy zauważyłem, że facet ma pełną kieszeń opakowań z bateryjkami, bo te przejścia do kasowania są napierdolone tymi wszystkimi typu; chemiczne znieczulenia (kobiety górą), prezerwatywy (śmiałość zakupu), słodycze wabiące dzieci (no kurwa!) i te jebane bateryjki także.

No to zaczynam obserw teges zupełnie intuicyjnie, no kurwa, bo ten facet tak po prostu bierze i w kieszenie napierdala. To ja się patrzę na niego i te wypchane kieszenie, no i on to widzi, że ja widzę i chuj wie co z tym zrobić.

Zaczynam się śmiać, bo to jest tak absurdalnie do dupy (po chuj mu tyle tych jebanych bateryjek?) jejku, facet wcale nie wygląda na ubogiego, więc to wszystko wydaje się pojebane. On patrzy na mnie karcąco.

Już przy pani, która obsługuje facet sięga do góry, tam gdzie papierosy i wyjmuje dwa pudełka, wsadza do kieszeni – aż dziwne, że może coś tam jeszcze zmieścić...

Płaci za jedno piwo i se idzie.

Normalnie zajebał kilkaset złotych a ja nic, po chuj tyle tych bateryjek? – to mnie najbardziej...

To stało się dzisiaj i zastanawia mnie moja reakcja.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Cain 2 miesiące temu
    Potrzebował więcej energii może.
  • il cuore 2 miesiące temu
    To wszystko było takie impossible, inna bajka.
  • Cain 2 miesiące temu
    il cuore tyle tego do tyłka napakował że aż czuć było napięcie
  • Cain 2 miesiące temu
    Kiedyś się dowiedziałam że te miejsca przy kasach z tym szajsem to się nazywa fachowo "impulsy", jako że wabi klienta sposobem typu "a nuż, może mi się przyda/czemu nie?
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Po co te wulgaryzmy i przeklinanie? Słowa niecenzuralne obniżają znacznie poziom i treść opowiadania które z chęcią doczytała bym do końca a tak to klops ...:-(
  • il cuore 2 miesiące temu
    Poważnie nigdy nie słyszałaś jak rozmawiają ze sobą księża?
    Wtedy naprawdę byłabyś zgorszona!
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    il cuore Dziesiątki księży spotkałam na swej drodze ,dziesiątki księży wykładali mi Teologię, najpierw na jednym Uniwersytecie potem na drugim...Dziesiątki jak nie setki księży słuchałam i słucham nadal...a nawet znam osobiście l. Nigdy w życiu nie słyszałam żeby któryś przeklinał.
    Święty Paweł dbał o piękno Słowa pisanego ( w Listach) i mówionego...kiedy głosił Ewangelię.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Po prostu nie byłaś gdy wsadzali sobie kutasy w dupę!
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    il cuore jesteś Obleśny ! Obrzydliwy i zboczony!
  • il cuore 2 miesiące temu
    W diecezji sosnowieckiej jest inaczej? burdelem można nazwać wszystkie diecezje, zrobiliście z Jezusa alfonsa!
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    il cuore co ty bredzisz?
  • Aeliora 2 miesiące temu
    A miałeś zrobic:) nic innego jak tylko miec beke
  • Dalia 2 miesiące temu
    Jedyne co przychodzi mi do głowy to mężczyzna który trafił na sor z pociskiem artyleryjskim w wiadomym miejscu... może ten człowiek chce go przebić, ale zanim weźmie się do rzeczy musi potrenować?
    Stąd taka ilość tych baterii...
  • il cuore 2 miesiące temu
    Śmiało widzisz, było sporo zdarzeń księży z krucyfiksem w odbycie, taka tendencja.
    Ulubieńcem JP2 był Marcial Maciel Degollado... Potwór, globalny pedofil... był przedstawiany przez Wojtyłę jako wzór do naśladowania 😇
  • Dalia 2 miesiące temu
    il cuore Grubo. Takich doniesień nie słyszałam, a były różne, różniste...
  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    W poradniku bezpieczeństwa jest, że trzeba mieć baterie
    kiedy się zacznie.
    NO!
  • Dalia 2 miesiące temu
    Racja. To ma sens.... a ja tylko o jednym 🙄
  • Buba 2 miesiące temu
    Rozumiem reakcję bohatera, sam najpewniej zareagowałbym podobnie. Dobra tam, kradnie nie-kradnie ale po co mu tyle bateryjek? Jedno opakowanie ma ich sześć. W kieszeni opakowań jest siedem. Kieszenie dwie. Sześć razy siedem razy dwa...i tak dalej. Tak by było. Genialne.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Kieszenie nie są moją silną matematyką, bardziej na fizyce się koncentrowałem – była ładniejsza, znaczy nauczycielka...
  • Piotrek P. 1988 miesiąc temu
    Il Cuore , ten tekst zabawna historia. Napisany w sposób specyficzny, dosadny, że aż przypomniały się mi dzikie, proste, klimatyczne, przebojowe lata 2004-2018. 😆

    5, pozdrawiam 😀
  • il cuore miesiąc temu
    Dziwny format społecznej tkaniny...
    🚲
  • il cuore miesiąc temu
    jakoś tak wszystko

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania