Bezdomna

O drogi księżycu któryś jest w pełni

Ty wzrokiem krańca ziemi dosięgnij

Szczegółowo zaglądaj wszędzie dokładnie

Bądź na straży niech senność cię nie dopadnie

 

Szukaj mojej zatroskanej bezdomnej

Jak zobaczysz, powiedz gdzie postać jej

Przeze mnie opuściła mnie i swój dom

Nie spodziewałem się, że czyn ten zabolał ją

 

Tak siedzę, tęskniąc i zastanawiam się

Gdzie możesz być i co się z tobą dzieję?

Czy nie jest ci zimno czy wiatr nie wieje?

Księżycu powiedz jej, że stęskniłem się

 

Nie wiem też czy kiedykolwiek

Będzie mi raz jeszcze dane cię zobaczyć

I twych jak skrzydeł motyla trzepot powiek

Księżycu spytaj się, czy umie mi wybaczyć?

 

M44G

2012-03-08 01:06:25

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • yfgfd123 5 miesięcy temu
    Nie chce być bardzo niemiły, ale mam nadzieję że w przeciągu tych 13 lat wyrobiłeś sobie fach w rymowaniu. Przy "pełni-dosięgnij", "dokładnie-dopadnie", to po prostu brzmi jak rymowanka, ale później przy np "bezdomnej-postać jej" albo "się-dzieję" to już boli w uszy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania