Poprzednie części:  beztytułu

beztytułu

na dworcowym parkingu

piach szmergiel żwir zmieszane

resztki skarlałych roślin nieudanych

spóźniał się czekałem

oparty paliłem o samochód

powbijane w ziemię

przyglądałem się

zgorzałe szczątki metalu

ciekawe czym były

skorodowane przezroczyste skrawki

pozostałości blach poszycia

z konstrukcyjnymi zgrubieniami

ciekawe kiedy czymś więcej były

może parking był starszy

niż myślałem

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania