Biała flaga
Z braku połączeń, wróciłam do pisania listów,
choć przecież nie wymienialiśmy się nigdy adresem,
nigdy nie zaprosiłeś mnie na bliżej,
niż sygnał komórek.
Te milczą, więc wracam do pisania,
jakby od tego mogło zależeć cokolwiek,
w nadziei, że spalone, rzucone na wiatr,
odnajdzie jakoś drogę.
Może akurat będziesz jechał samochodem,
popiół upadnie na szybę i tyle,
już żadnych tragedii, poza tą jedną,
pomiędzy nami.
Następne części: Biała flaga 2.0
Komentarze (16)
Jednak biała flaga nie oznacza tu poddania się, nadal jest walka o kontakt.
Ciekawy i przesiąknięty smutkiem, ale też desperacją, wiersz.
Nie jestem przekonana w kwestii przecinka w pierwszym wersie.
Dziękuję! :) Faktycznie, chyba o jeden przecinek za dużo tam
I znowu uznanie dla Szaleja...
Dla mnie? Akurat z dwoma ostatnimi - tym i Lutym - miałem minimalnie do czynienia. Więc uznanie należy się Autorce - za widoczne postępy.
Niemniej, dziękuję serdecznie Martyno, że aż tak we mnie wierzysz :)
Pozdro.
Szalej. akurat Autorka trochę inaczej zapisuje myśli, ale przy Tobie się wyrobi, co jest bardzo dobre samo w sobie, dlatego moje uznanie dla pracy. Tylko tyle.
MartynaM jaki nauczyciel takie postępy, rzecz jasna ?
MartynaM już się wyrabia. Postęp jest widoczny :) dzięki w imieniu obojga. Chyba.
Dusia, wyrobiłaś się. Piękne.
Dziękuję pięknie!
No i w końcu bez infantylnego bajdużenia, ma i jakąś formę i sens. Dobrze się czytało. Tylko ta tragedia, trochę za oczywista.
Dzięki :)
Duśka wróć do starego stylu, nikt nie będzie narzekał a zęby z podłogi zbierać ?
Przyjdzie na to czas. Teraz tylko to mi w głowie to cóż mogę poradzić Burton?
Dusia2000 może odwróć swoją uwagę, zamiast się na tum skupiać..?? Rozstanie boli, ale kak nie zaczniesz żyć normalnie, ból nie minie. A to już kilka miesięcy...
Burton The Scribe jestem na dobrej drodze, szykują się u mnie duże zmiany prywatnie, ale to proces, dość długi proces
Dusia2000 i prawidłowo ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania