Biorę prysznic przed końcem świata
Ja
Na końcu świata
Biorę prysznic
Przed końcem
Świata biorę
Prysznic
Kiedy inni
Biorą kąpiel
W wodzie
Lub nie myją
Się w ogóle
Na koniec świata
Ja
Na koniec świata
Biorę prysznic
Jestem
Wypadkową
Nieustannej przemiany materii
Nieustannego rozwoju
Małych składników
Które budują elektron
Jestem wodą
Krwią i ciałem
Jestem cieniem wielkiego
Odłamka większej od nas
Eksplozji
Ja
Na koniec świata
Biorę prysznic
Woda i krew
Spływają do
Odpływu
Jestem niczym paproć
Przyrównana do całego
Lasu równikowego
Inni biorą
Kąpiele
I pływają w sobie
A inni
Pytają po co
Na koniec świata
Brud spływa
Wraz z krwią
I wodą do odpływu
A może końca
Nie ma
Jesteśmy sekundą w wielkiej nicości
Biorę prysznic.
Komentarze (2)
Tak w sumie to nie podobają mi się te pionowce w zapisie ale tutaj jest widoczny potencjał.
Kosy pięknie wyglądają (śwetlista czerń i kontrastujący dzióbek, kosy mają odniesienia historyczne) są fajne: mam na myśli ptaki a nie narzędzia rolnicze, które także 🐝
Ciekawe. Powtórzenia, przysznic, wybija. Ale w sensie pozytywnym.
Przywraca porządek, nie pozwala... odpłynąć? Podoba mi się to. Tylko ten zapis trochę mąci, tu przyznam rację wiewiórowi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania