Kwiaty w ogrodzie
Temat Bitwy Literackiej: Zawód zabójca
~*~
Młoda kobieta przechadzała się po przestronnym salonie, z którego okna wychodziły na basen. Tafla wody lśniła w wieczornym słońcu kolorami zachodu. Na twarzy miała ironiczny uśmieszek.
- Myślisz, że twój niepoprawny romantyzm robi na mnie wrażenie? – roześmiała się i przerzuciła za ramię pukiel kręconych, kasztanowych włosów. – Wprawdzie kobieta jest jak kwiat i trzeba o nią dbać, ale to nie znaczy, że jesteśmy głupie i mężczyźni mają nas hodować.
Po to opowiadanie sięgnij do Zeszytu pierwszego mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (9)
Bardzo interesujące, opisane stylowo, i z prawdziwą klasą. Nie wiem co jeszcze
mogłabym dodać. BRAWO : ) 5
Kłaniam się Angela. Cieszę się, że ci się spodobało :)
Świetna historia! Od samego początku wciąga, nie można się oderwać. Chociaż było o morderstwach, to przedstawiłaś to, nawet można powiedzieć, w piękny sposób. Oczarowałaś mnie tą historią. Wspaniały pomysł na śmierć. Wszystko ładnie jest opisane i wytłumaczone. Nie ma do czego się przyczepić. Wielka piątka :)
Dziękuję Niebieska. Bardzo mi miło, że Cię oczarowałam :)
Ekstra Karola :D Lekko napisane i mega wciągające! Trochę nierealistyczne zakończenie (że tak ot odpuścili zniknięcie policjantki) ale nie będę się czepiać ;) Kryminały to raczej rzadkość na tej stronce, a ten był naprawdę na poziomie i spełnił moje oczekiwania w zupełności.
Dziękuję Ronja :) Miło, że się zadowolił cię mój tekst. Co do kryminałów to był mój pierwszy, nie licząc Staśka, który przyczynił się do śmierci teściowej :)
* bez się oczywiście miało być. Chyba za dużo chciałam napisać :)
Błędy - 10 - Wyłapałam jeden, może dwa, ale to takie drobne, które nie przeszkadzają w odbiorze tekstu.
Pomysł - 9 - Świetny. Bardzo podoba mi się to, że nadałaś ludziom imiona kwiatów. I sama koncepcja zabójcy, taki romantyk, i ten jego ogródek... w ogóle pomysł na śmierć - super.
Całokształt - 8 - I tu nie ma co się rozpisywać. Dobra robota!
Podsumowanie: 27/30
Dziękują bardzo za dokonanie prawie niemożliwego :)
Wydawało mi się, że nikt już się tego nie podejmie. Cieszę się z Twojej decyzji, jak również z komentarza i oceny :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania