Uroczysko

 

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • bogumil1 17.02.2020

    Tekst powstał z inspiracji tekstem zbymusa. Pojechałem, zobaczyłem, napisałem.

    http://www.opowi.pl/chwala-powstancom-a57603/

  • bogumil1 17.02.2020

    Masz na myśli, że Rafał Kalinowski był przeciwnikiem powstania befano? No tak, był, ale zachował się porządnie, zrzucił carski mundur, a był już bodajże kapitanem inżynierii, i został Naczelnikiem Wydziału Wojny przy rządzie Litwy. Owszem, on się do tego w ogóle nie nadawał, ale to inna sprawa.

    Właśnie piszę duży tekst o Józefie Kalinowskim, byłem w tym roku w Czernej.

    Fajnie, że o nim wspomniałaś.

  • befana_di_campi 17.02.2020

    Nie jestem zwolenniczką Powstania Styczniowego, ale skoro zaistniała potrzeba? Św. Rafał Kalinowski miał zdanie podobne, to znaczy więcej osób tak myślało / tak myśli?

    Serdecznie :)

  • bogumil1 17.02.2020

    Masz na myśli, że Rafał Kalinowski był przeciwnikiem powstania befano? No tak, był, ale zachował się porządnie, zrzucił carski mundur, a był już bodajże kapitanem inżynierii, i został Naczelnikiem Wydziału Wojny przy rządzie Litwy. Owszem, on się do tego w ogóle nie nadawał, ale to inna sprawa.

    Właśnie piszę duży tekst o Józefie Kalinowskim, byłem w tym roku w Czernej.

    Fajnie, że o nim wspomniałaś.

  • befana_di_campi 17.02.2020

    bogumil1 Też byłam w Czernej :) W październiku ubiegłego roku :) Zresztą nie po raz pierwszy :)

  • bogumil1 17.02.2020

    befana_di_campi ja w sierpniu. Zwiedziłem cały klasztor, nawet klauzurę. Ale tam białogłowom pod karą chyba klątwy wzbroniony. Tak jest napisane na furcie.

  • bogumil1 17.02.2020

    Wstęp wzbroniony;)

  • AtamanRozhovorny 17.02.2020

    Ciekawy tekst. Okres kompletnie nie mój, ale mimo wszystko czytało mi się całkiem dobrze :)

  • bogumil1 17.02.2020

    Ja tak od czasów insurekcji kościuszkowskiej do 1920 roku mniej więcej ogarniam i najbardziej się interesuję. Oczywiście okresem, o którym piszesz w swojej powieści też bardzo, ale sam o nim nie piszę żadnych tekstów. Uzupełniacie z Erwonusem moje zainteresowania i chwała Wam za to.

  • AtamanRozhovorny 17.02.2020

    bogumil1 będę w takim razie kontynuował swoje bajania ;) a kto wie, czy nie będziesz miał okazji ujrzeć ich spisanych na papierze :D

  • bogumil1 17.02.2020

    AtamanRozhovorny myślę, że piszesz na tym poziomie, że możesz się pokusić o ich wydanie, a także i o aplauz czytelników.

  • AtamanRozhovorny 17.02.2020

    bogumil1 na pewno spróbuję :)

  • bogumil1 17.02.2020

    AtamanRozhovorny powodzenia, trzymam kciuki.

  • AtamanRozhovorny 17.02.2020

    bogumil1 dzięki :)

  • Bajkopisarz 17.02.2020

    Ciekawa sprawa. Bolimów znam tylko od strony bitwy podczas I wojny światowej, a tu proszę i taki epizod.

  • bogumil1 17.02.2020

    W tym samym Bajkopisarzu miejscu były największe ataki chemiczne Niemców na Rosjan na froncie wschodnim. W jednym z nich zginęło bodajże jednorazowo kilkanaście tysięcy żołnierzy. Jeden atak się nie udał i wiatr zwiał gazy na Niemców, od tego padło chyba kilkuset drani. Do dziś w Bolimowie zachowało się parę tych butli po chlorze chyba. Mieszkańcy mają je w swoich ogródkach. Widziałem.

  • bogumil1 17.02.2020

    Napisałem drani, a przecież w tych oddziałach służyli przymusowo wcieleni Polacy. To nie o nich.

  • Bajkopisarz 17.02.2020

    bogumil1 z tego co pamiętam, to z tych butli zrobiono potem pamiątkowy dzwon.

  • bogumil1 17.02.2020

    Bajkopisarz dzwon chyba też, bardziej skupiłem się na okolicach Bolimowa, niż na samym mieście. Pochodzisz z tamtych okolic Bajkopisarzu?

  • Bajkopisarz 17.02.2020

    bogumil1 Nie, ale zdarzało mi się często jeździć przez Bolimów. Interesuje mnie I wojna więc zwracałem uwagę na takie ciekawostki.

  • bogumil1 17.02.2020

    Bajkopisarz tam są podobno jeszcze okopy sprzed ponad stu lat. A Joachimowie - Mogiłach wielkie mauzolea z I i II wojny.

  • Shogun 17.02.2020

    Kurcze, naprawdę ciekawe informację. Nie wiedziałem, że Bolimów miał taki epizod. Co prawda I i II wojna światowa jak i wcześniejsze powstania to nie moje klimaty, mimo to z każdego okresu liznąłem po trochę :D. Człowiek myśli, że wie dużo, a tu proszę, zawsze dowie się czegoś nowego. Miło, że opisujesz takie ciekawe i nieznane historyczne epizody :).
    Pozdrawiam serdecznie :).

  • bogumil1 17.02.2020

    Tam chyba dusze tych powstańców pozostały. Klimat na uroczysku jest rzeczywiście niezwykły.

  • Shogun 17.02.2020

    Bardzo możliwe. Ogólnie miejsca pamiętające historie mają swój własny, specyficzny i niezwykły klimat. To tak, jakby w nich samych nadal żyła pamięć tamtych wydarzeń.

  • bogumil1 18.02.2020

    Shogun oj tak wielokrotnie odnoszę takie wrażenie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania