blekaut
twój cień
moje słonce
dojrzewamy nad ranem
kiedy promienie malują nasze ciała
wschód stoi za plecami
spragnione lato bazgrze po drzewach
wiśnie czereśnie do tej pory
najłatwiej przypomnieć sobie
zielone śliwki na muralu
i pierwszą letnią burzę
Następne części: blekaut
Komentarze (1)
Bardzo trafny tytuł dla tego, pięknego wiersza.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania