Poprzednie części: blekaut
blekaut
twój cień
moje słonce
dojrzewamy nad ranem
kiedy promienie malują nasze ciała
wschód stoi za plecami
spragnione lato bazgrze po drzewach
wiśnie czereśnie do tej pory
najłatwiej przypomnieć sobie
zielone śliwki na muralu
i pierwszą letnią burzę
Komentarze (2)
Kiedy chcę poczytać prawdziwą poezję zawsze przychodzę do Ciebie😉jeśli można dyskutować o gustach, Twoja twórczość najbardziej mi odpowiada.pozdrawiam
Kawał dobrej liryki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania