Bogaty staruszek
Spotkałem kiedyś starszego Pana,
siedział samotny w nędznych ubraniach.
Miał tylko koszyk, Pan smutny i głodny,
nie miał grosika, ni chlebka kromki.
Biedny Staruszek nie śmiał się szczerze,
gdy ktoś do koszyka wrzucił kamienie-
To Pan w garniturze, niemiły Pan
dał serce z kamienia- to nie był dar.
Staruszek pobiegł na śliczną łąkę,
gdzie zerwał niejedną białą stokrotkę.
Nie wiedział, co myśleć z bukietem zły Pan-
ktoś bez grosika swój skarb cały dał.
Komentarze (7)
Wzruszające to było, ale czegoś mi jednak zabrakło. Zostawiam 4 : )
Bardzo wymowny jest Twój wiersz i bardzo mi się podobał, ode mnie 5 :)
Dziękuję :)
Przyjemny tekst. Troszkę nostalgicznie było. 5:)
Podoba mi się poprostu, 5 :)
Przed myślnikami dajemy spację, a poza tym nie mam uwag. Raz tylko gdzieś Ci się zgubił rytm, ale wiersz wydaje się taki... niewinny i taki radosny pod względem najmniejszych szczegółów. Podobało mi się takie przedstawienie, ładnie wyszło, czytało się tak lekko i przyjemnie. Zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Dziękuję ślicznie!:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania