Bogini

Witam wszystkich. To co tu wstawiam to taka zabawa. Zafascynowany wierszem Maurycego Syrena postanowiłem napisać coś swojego, a potem poprosiłem Maurycego żeby go przeczytał i zmienił po swojemu. Za jego zgodą wrzucam oba wiersze i proszę o komentarze. To takie spotkanie mistrza i ucznia.

To wiersz Maurycego

 

Bogini

 

gdzie morze ogromne

styka się z górami

gdzie moc fal potężnych

uderza o skały

 

bogini

przysiadła

w swój świat zapatrzona

 

chłonęła promienie

gasnącego słońca

patrzyła i smutek

zagościł

na twarzy

 

czy tak ma wyglądać

morskich fal potęga

 

moc oceanu

prysła

 

czyżby to przeze mnie

może ja wciąż spałam

czy ten co go kocham

wiary mej jest godzien

Następne częściBogini Amfitryta

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Chciałem tylko lekko sprostować. Skorygowałem wiersz Ozara tak aby zachować uczucia, klimat i myśl przewodnią z jego utworu, więc nie jest to wiersz tak do końca jakbym ja to napisał. Tam Ozar powinien napisać zamiast "To jest wiersz Maurycego" , powinno być: "To jest wiersz skorygowany przez Maurycego". Reszta by się zgadzała. Życzę miłego czytania :)
  • Ozar 01.04.2018
    Sorry, dobrze że sprostowałeś.
  • betti 01.04.2018
    No, no ktoś tu zainspirował się Szekspirem, ostatnie dwa wersy jakby wyjęte z ''Romea i Julii''.
  • sensol 03.11.2018
    słabe
  • Ozar 03.11.2018
    Zara kufa prze-ca ja nic nie wstawiałem??????????
  • Ozar 03.11.2018
    Aaaaaaaaaaa sorka to stary tekst myslałem że nowy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania