Bogini
Witam wszystkich. To co tu wstawiam to taka zabawa. Zafascynowany wierszem Maurycego Syrena postanowiłem napisać coś swojego, a potem poprosiłem Maurycego żeby go przeczytał i zmienił po swojemu. Za jego zgodą wrzucam oba wiersze i proszę o komentarze. To takie spotkanie mistrza i ucznia.
To wiersz Maurycego
Bogini
gdzie morze ogromne
styka się z górami
gdzie moc fal potężnych
uderza o skały
bogini
przysiadła
w swój świat zapatrzona
chłonęła promienie
gasnącego słońca
patrzyła i smutek
zagościł
na twarzy
czy tak ma wyglądać
morskich fal potęga
moc oceanu
prysła
czyżby to przeze mnie
może ja wciąż spałam
czy ten co go kocham
wiary mej jest godzien
Komentarze (6)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania