Bogini
Witam wszystkich. To co tu wstawiam to taka zabawa. Zafascynowany wierszem Maurycego Syrena postanowiłem napisać coś swojego, a potem poprosiłem Maurycego żeby go przeczytał i zmienił po swojemu. Za jego zgodą wrzucam oba wiersze i proszę o komentarze. To takie spotkanie mistrza i ucznia.
To wiersz Maurycego
Bogini
gdzie morze ogromne
styka się z górami
gdzie moc fal potężnych
uderza o skały
bogini
przysiadła
w swój świat zapatrzona
chłonęła promienie
gasnącego słońca
patrzyła i smutek
zagościł
na twarzy
czy tak ma wyglądać
morskich fal potęga
moc oceanu
prysła
czyżby to przeze mnie
może ja wciąż spałam
czy ten co go kocham
wiary mej jest godzien
Komentarze (6)
Chciałem tylko lekko sprostować. Skorygowałem wiersz Ozara tak aby zachować uczucia, klimat i myśl przewodnią z jego utworu, więc nie jest to wiersz tak do końca jakbym ja to napisał. Tam Ozar powinien napisać zamiast "To jest wiersz Maurycego" , powinno być: "To jest wiersz skorygowany przez Maurycego". Reszta by się zgadzała. Życzę miłego czytania :)
Sorry, dobrze że sprostowałeś.
No, no ktoś tu zainspirował się Szekspirem, ostatnie dwa wersy jakby wyjęte z ''Romea i Julii''.
słabe
Zara kufa prze-ca ja nic nie wstawiałem??????????
Aaaaaaaaaaa sorka to stary tekst myslałem że nowy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania