Poprzednie częściBUTY

Buty moje

Chodzą buty, chodzą,

albo przydreptują.

Czasem są spokojne

a czasem tańcują.

Jedne wymęczone, rozczłapane,

inne prosto z półki

kolorem do ubrania

świetnie dopasowane.

Tamte są leciutkie

na słoneczne ranki,

inne cierpią

na chłodzie i słocie.

Są też takie,

co rano trenują

a inne w szafce

spokojnie zimują.

Założę dziś buty

na tańce hulańce,

potem je zostawię

przy jakiejś leżance.

Kiedy rano wstanę

ładnie je wyglansuję

a potem spokojnie

do domu pomaszeruję.

Na wiejskiej zabawie

na moje lakierki

wyrwę niejedne

damskie pantofelki.

Buty moje buty,

co ja bez was bym zrobił.

Pewnie bym z ranka

boso po rosie chodził.

Utaplałbym sobie nogi

aż po same kolana

a potem psikał

od samego rana.

Wskoczyłbym w ciepłe bamboszki

i przyjął na katar

nieprzyjemne proszki.

Muszę więc dbać o nie,

by było im i mnie wygodnie,

dobrze napastować

i do szafki schować.

Buty moje buty,

co ja bym bez was zrobił?

Chyba bym na randki

bardzo rzadko chodził.

Kiedy wreszcie umrę

opuszczę ten świat dumnie.

Założą mi buty na nogi

i spoczną ze mną w trumnie.

Hej! Dolo nasza dolo! Hej!

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Sokrates 9 miesięcy temu

    Pomyłka już był w dziale o życiu

  • TseCylia 9 miesięcy temu

    Pamiętam, że czytałam ten wiersz.
    Możesz wejść w edycję i podmienić na jakiś inny, którego nie publikowałeś. Nie będzie się powielał.

  • Sokrates 9 miesięcy temu

    dzięki za radę, właśnie napisałem coś nowego

  • Sokrates 9 miesięcy temu

    ale już wkleiłem, Muszę poszukać coś ze starych zapasów

  • Sokrates 9 miesięcy temu

    Nie udało się. Przerzuciłem do działu różne więc nie będzie tak widoczny

  • Pasja tydzień temu

    Ciekawe butowe rozterki.

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania