Zapoznałam się z opowiadaniem i nie porywa mnie. Technicznie jest dobrze napisane. Masz ładny sposób przedstawienia opisów, są rozbudowane choć w którymś rozdziale zabrakło ich. Co do dialogów są dla mnie dość ciężkie, mało naturalne. Chyba za bardzo starasz się je wyeksponować. Historia jest dobra, ciekawa. Tytuł bardzo przykuwa uwagę. W opowiadaniu jednak nadal czegoś brakuje. Za każdy rozdział dałam 4, i za ten Dam 4. Pozdrawiam.
Anonim27.05.2015
Faktycznie, do poprzedniego rozdziału padały zarzuty, że pozbyłem się esencji buzdygana czyli opisów. W tym faktycznie za bardzo skupiłem się na nich, zaniedbując trochę dialogi. Także z deszczu pod rynnę cholera no :D Obiecuje, że następnym razem się poprawię ;) Dziękuję i pozdrawiam również.
Rozdział zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Były zarówno ciekawe dialogi, jak i bardzo dobre opisy. Nie chcę marudzić, ale niektórych może odpychać taka objętość tekstu. Ode mnie dostajesz piątkę. Czekam na kolejny rozdział. :)
Komentarze (7)
Zapoznałam się z opowiadaniem i nie porywa mnie. Technicznie jest dobrze napisane. Masz ładny sposób przedstawienia opisów, są rozbudowane choć w którymś rozdziale zabrakło ich. Co do dialogów są dla mnie dość ciężkie, mało naturalne. Chyba za bardzo starasz się je wyeksponować. Historia jest dobra, ciekawa. Tytuł bardzo przykuwa uwagę. W opowiadaniu jednak nadal czegoś brakuje. Za każdy rozdział dałam 4, i za ten Dam 4. Pozdrawiam.
Faktycznie, do poprzedniego rozdziału padały zarzuty, że pozbyłem się esencji buzdygana czyli opisów. W tym faktycznie za bardzo skupiłem się na nich, zaniedbując trochę dialogi. Także z deszczu pod rynnę cholera no :D Obiecuje, że następnym razem się poprawię ;) Dziękuję i pozdrawiam również.
Rozdział zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Były zarówno ciekawe dialogi, jak i bardzo dobre opisy. Nie chcę marudzić, ale niektórych może odpychać taka objętość tekstu. Ode mnie dostajesz piątkę. Czekam na kolejny rozdział. :)
Ja lubię opisy, ale w tym rozdziale bardziej, lepiej czytało mi się dialogi. Były jakoś dobrze posklejane. 5:)
Rzeczywiście, dialogi są ciekawe i dobrze poprowadzone : } 5
Hmm serio? Wydaję mi się, że miejscami są zbyt teatralne i sztampowe :/ W kolejnym rozdziale zwrócę na nie większą uwagę
Shiroi się nie czepia, bo nie wie do czego... Może trochę z tą krwią z odciętych palców. Muszę się dowiedzieć na jaką oległość może polecieć XD
5/5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania