Bye bye bad influence
Nic nie smakuje z rana tak bardzo jak kawa
Świeżo zmielone ziarna mocno wchodzą w obieg
Goryczka z kapką mleka łyżeczką słodziku
Myśli toną w rzeźkości pławią się w esencjach
Życia obudzonego potęgą używki
A nigdy nie myślałam że bez dymku będą
Tak bardzo balsamiczne mocne i kojące
Że zaskoczy mnie upór który noszę w sobie
I apetyt na wolność od złudnych upojeń
I niszczących wpływów
Zaciągam w płuca zapach i czyste powietrze
Z zachłannością doznań i głodem oddechów
Komentarze (18)
Oj, tak, kawusia to napój bogów ¬‿¬
Podobnie jest z głodówką, po trzech dniach mózg pracuje jak brzytwa. Ciekawie u Ciebie ¬‿¬
Głodówek nie stosuję, więc nie wiem. Ale kawa z rana - obowiązkowa :)
Oddychać można też bez kawy. No nie wiem, może kiedyś spróbuję.
Ale nie sądziłam, że tak smakuje kawa bez papierosa - już 2 tygodnie. Zawsze była to "przyjemność wiązana" :)
To balansowanie miedzy nawykiem a wolnością... Dobrze od cxasu od czasu się odciąć ;)
Świetny wiersz.
Staram się uwalniać od papierosowego dymku. 2 tyg. zmagań za mną :)
TseCylia Trzymamy kciuki abyś wytrwała. Również lubię zapach kawy, ale tylko zapach.
Sokrates trzymaj, trzymaj, aby udało się wytrwać bez fajek :)
Nie pozostaje nic innego jak kibicować i podziwiać silną wolę. Narobiłaś mi smaku tą kawą.
Zatem życzę smacznej :)
Teraz to mnie zaskoczyłaś TseCylia
nigdy nie widziałam Ciebie na opowi z papierosem :)
a tak poważnie, kawa i papieros używką
ja nie mam z nimi problemu, od kołyski odstawione, ale za to jak poradzić sobie z tym trzecim 'narkotykiem'?
Ładny wiersz, nie straciłaś fasonu :)
Przez całe lata smakowałam kawę z papieroskiem. Teraz bez. I też smakuje, choć picie kawy kusi, by zaciągnąć się paierosowym dymkiem. :)
"zaskoczy mnie upór który noszę w sobie I apetyt na wolność od złudnych upojeń" - szczególnie dobre
Bardzo Ci dziękuję :)
Kawa brzmi dobrze. Nowy początek jeszcze lepiej.
Powodzenia :)
A wiersz, no jak to Twój wiersz - bardzo dobry, smaczny.
Bardzo dziękuję:)
Niechaj się spełni, niech papierosy odejdą, a kawa zostanie...powodzenia :) Utwór smakowity, chociaż wolę bez mleka...
Dzięki i niech! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania