cała ja
wkładam siebie do zbyt ciasnej sukienki
suwak przesuwa się wzdłuż kręgosłupa
nie oddycham, żeby nic nie wypadło ze środka
pod skórą hoduję małe pokoje bez klamek
czasem ktoś puka od środka
nie odpowiadam usta całują moje litery
aż atrament zaczyna krzepnąć na zębach.
Komentarze (1)
Też się zastanawiam jak kobiety radzą sobie z tymi guzikami i suwakami – jejku a dawniej?
Jednak gdy bezczelność chwili następuje – to wszystko znika niczym firanka🤪
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania