Pasja, to bardzo trudny i naprawdę świetnie napisany tekst. Często wyciągam wyimki, które mi się szczególnie widzą, jeśli idzie o sam zapis, konstrukcję.
Tutaj nie chcę kopiować poszczególnych myśli, bo zubożyłbym tym wydźwięk całościowy, auto właśnie on, ten krzyk, jest najmocniejszą siłą tego tekstu.
Wiele elementów, kawałków przedstawionych przez Ciebie puzzli jest znanych, jednak bardzo ładnie wszystko posegregowałaś i unieściłaś.
Niby dla świadomego obserwatora rzeczy powszechnie wiadome, ale odświeżone cudnie.
Brawo
Samodzielne myślenie jest cholernie męczące. Wymaga wzięcia odpowiedzialności za własne decyzje. A o ileż mniej kłopotu kupić chlebek pokrojony i stwierdzić "to te S syny z Unii zasrały mi życie". Gdy mówię sprzedawcy, że pokrojony jest dla leniwych i tych co zębów nie mają, patrzy na mnie nienormalnego. Taki świat chcą mieć młodzi. Łatwiej narzekać niż zacząć działać a działanie zawsze zaczynać należy od siebie! Od określenia czego chcę i kim jestem.
I uwaga Czepialskiego (przepraszam - to Czepialski); warto by zmniejszyć ilość zaimków (cię itp) - na pewno można bez uszczerbku dla jasności i ostrości tekstu. Ukłony i dziękuję za tekst.5 ;)
Witaj
Łatwiej narzekać niż zacząć działać a działanie zawsze zaczynać należy od siebie! Od określenia czego chcę i kim jestem... I to jest mocny przekaz
Pozdrawiam serdecznie
O kurde!
Nooo, Pasjo, jedną nogą wychodzę już z pracy, a jeszcze zerknęłam i uroczyście ogłaszam, że to jest tekst tygodnia. Nie czytam ostatnio wiele, ale kurde, perełkę rozpoznam wszędzie.
Pięknieś to zrobiła, trudny tekst, ale poruszający, treścią, formą, konstrukcją - całością, poniekąd nawet inspirujący.
Gratuluję :)
Zacznę od Bacha ;) czyli małego cosia, który mi się kłóci z tym, co myslę, że wiem:
"Projektanci mody kreują młodymi mózgami..." - byłem pewien, że kreuje się coś, kogoś, a czymś (młodymi mózgami) się kieruje. Czyli - kreują młode mózgi na (coś, kogoś) lub kierują młodymi mózgami. Jeśli nie mam racji, wybacz.
Przeciwstawiasz organiczność "technice robotyzacji". Brakuje mi tu "robotów katolickich", których całe tłumy fabrykuje nasz rodzimy episkopat (indoktrynacja zaczyna się już przedszkolu, gdy dziecka ma trzy lata - sic!!!). To także poważny problem. Robotyzacja wygrywa póki co. Chociaż już w latach siedemdziesiątych zespół Kraftwerk nagrał płytę "Die Mensch-Maschine", problem trwa i przybiera na sile.
Bardzo dobry tekst.
Pozdrawiam ;)
Witaj
Pewnie masz rację z tym kreowaniem i dokonałam zmiany. Indoktrynacja od przedszkola poważny problem i dlatego rodzice powinni być baczni. Coraz więcej się słyszy o odchodzeniu od obowiązku religii. Rodzice zgłaszają, że są niewierzący i nie posyłają dzieci na takie lekcje. Tylko za chwilę możemy mieć narzucone prawo i wtedy co?
Dziękuję za odbiór i wspomnienie Kraftwerka.
Polecam książkę Ziemowit Szczerek „Siwy Dym albo pięć cywilizowanych plemion”
Pozdrawiam i miłego dzionka
Próbowałem podpisać pakt z diabłem, lecz jestem dla niego nikim, więc stanąłem na samym końcu długaśnej kolejki. Przed sobą widzę możnych i wpływowych oraz sławnych tego świata.
Pozdrawiam :)
Komentarze (15)
Tutaj nie chcę kopiować poszczególnych myśli, bo zubożyłbym tym wydźwięk całościowy, auto właśnie on, ten krzyk, jest najmocniejszą siłą tego tekstu.
Wiele elementów, kawałków przedstawionych przez Ciebie puzzli jest znanych, jednak bardzo ładnie wszystko posegregowałaś i unieściłaś.
Niby dla świadomego obserwatora rzeczy powszechnie wiadome, ale odświeżone cudnie.
Brawo
Dziękuję za ciekawy komentarz i zauważenie krzyku.
Pozdrawiam
I uwaga Czepialskiego (przepraszam - to Czepialski); warto by zmniejszyć ilość zaimków (cię itp) - na pewno można bez uszczerbku dla jasności i ostrości tekstu. Ukłony i dziękuję za tekst.5 ;)
Łatwiej narzekać niż zacząć działać a działanie zawsze zaczynać należy od siebie! Od określenia czego chcę i kim jestem... I to jest mocny przekaz
Pozdrawiam serdecznie
O kurde!
Nooo, Pasjo, jedną nogą wychodzę już z pracy, a jeszcze zerknęłam i uroczyście ogłaszam, że to jest tekst tygodnia. Nie czytam ostatnio wiele, ale kurde, perełkę rozpoznam wszędzie.
Pięknieś to zrobiła, trudny tekst, ale poruszający, treścią, formą, konstrukcją - całością, poniekąd nawet inspirujący.
Gratuluję :)
Ritha, aż mnie się poliki zaróżowiły. Dziękuję za poruszenie... o to chodziło.
Pozdrawiam:)
Jak trudno w tym wszystkim odnaleźć siebie.
Pozdrawiam pełna podziwu!
Dziękuję za odwiedziny i odnalezienie siebie.
Pozdrawiam serdecznie
Przyszłość może? Jednak wiele z tych rzeczy już się dzieją. To my ludzie tworzymy taki scenariusz.
Pozdrawiam ciepło
Miło gościć się i dziękuję za spojrzenie.
Pozdrawiam
"Projektanci mody kreują młodymi mózgami..." - byłem pewien, że kreuje się coś, kogoś, a czymś (młodymi mózgami) się kieruje. Czyli - kreują młode mózgi na (coś, kogoś) lub kierują młodymi mózgami. Jeśli nie mam racji, wybacz.
Przeciwstawiasz organiczność "technice robotyzacji". Brakuje mi tu "robotów katolickich", których całe tłumy fabrykuje nasz rodzimy episkopat (indoktrynacja zaczyna się już przedszkolu, gdy dziecka ma trzy lata - sic!!!). To także poważny problem. Robotyzacja wygrywa póki co. Chociaż już w latach siedemdziesiątych zespół Kraftwerk nagrał płytę "Die Mensch-Maschine", problem trwa i przybiera na sile.
Bardzo dobry tekst.
Pozdrawiam ;)
Pewnie masz rację z tym kreowaniem i dokonałam zmiany. Indoktrynacja od przedszkola poważny problem i dlatego rodzice powinni być baczni. Coraz więcej się słyszy o odchodzeniu od obowiązku religii. Rodzice zgłaszają, że są niewierzący i nie posyłają dzieci na takie lekcje. Tylko za chwilę możemy mieć narzucone prawo i wtedy co?
Dziękuję za odbiór i wspomnienie Kraftwerka.
Polecam książkę Ziemowit Szczerek „Siwy Dym albo pięć cywilizowanych plemion”
Pozdrawiam i miłego dzionka
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania