Cesarzowa Teodora

Teodora

tancerka z budy jarmarcznej zamieszkała w pałacu za potężnymi bramami…

Na placach miejskich w mrocznych zakamarkach

W złotych sypialniach panował duch intrygi i skrytobójstwa…

Słowa wypowiadane w marmurowej sali audiencyjnej

pełne śmiertelnego jadu…

Teodora

Piękna tancerka z tawerny portowej…

Minuty godziny dni lata to fale na których kołysały się okręty zacumowane w porcie nad zatoką…

Minuty godziny dni lata unosiły coraz dalej obraz tego miasta …

Teodora została żoną dumnego Justyniana…

Stolica wielkiego imperium powoli zasypia W porcie i na ulicach już pusto...

W lodowatych cieniach duch zdrady ukryty…

--

Zmierzch pochłania miasto i czas

taki krótki

kiedyś żyjącym oddany…

 

----

Epilog:

Popatrz, na tamtym brzegu morza był Konstantynopol, najpiękniejsza stolica Świata. Tam żyli Cesarz Justynian i Cesarzowa Teodora- tancerka z portowej tawerny…

Żyli krótko, podobno szczęśliwie….

-------------------------------------------------------------------

Autor tego komentarza do bizantyjskiej mozaiki z VI wieku przedstawiającej Cesarza Justyniana i jego żonę Cesarzową Teodorę: Moews

Pamiętam jeszcze krótki wiersz nowogreckiego poety Konstandinosa Kawafisa "Cesarz Jan Komnen i jego żona Anna Dalassena"

PS.

W słowiańskich językach Półwyspu Bałkańskiego pamięć o Bizancjum przetrwała w nazwie Carogród (Carigrod), czyli miasto cesarskie... Tak przetrwał chociaż cień pamięci o wspaniałej stolicy Cesarstwa Wschodniego.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania