Ok, niedopracowane trochę, interpunkcyjnie kilka poprawek, drobnostki głównie. Chyba jedno czy dwa potknięcia, że na słuch mi nie grało, ale ogólnie okej. Spoko. Dam cztery, yo :)
Na planie - zawsze najważniejsze jest światło i dobrze aby dotarło do wszystkich, ale tak łatwo nie ma. No i oczywiście drugą kwestią, może jeszcze ważniejszą - jest żarło w bardzo szerokim pojęciu tego słowa. ;)
Generalnie niezbyt lubię, gdy już na samym początku autor przedstawia scenę, czy np. bohatera, opisując dokładnie jej/jego cechy, Tak jak tu u Ciebie: "Plan filmowy to przede wszystkim wszechobecny chaos."Wolałabym się tego dowiedzieć z przedstawionej sytuacji, wywnioskować to. Nom, ale to taki szczegół, który potem w zasadzie fajnie rozwijasz mówiąc o "chaotyczności" poszczególnych postaci. Lubię takie powtórzenia. Co bym tu jeszcze mogła powiedzieć, hm... Żeby dodać tekstowi wartkości zamiast "Zawsze, gdy na nich patrzę, nasuwa mi się na myśl porównanie – są jak wysepka na oceanie szaleństwa.", napisałabym po prostu jedynie tą drugą część "Są jak wysepka na oceanie szaleństwa" i dalej zasuwasz. Nom, a poza tym zgrabnie przedstawiona scenka, jest naświetlenie sytuacji, jest dialog, brakuje tylko faktycznie jakiejś myśli podsumowania. Mocne 4 :)
Okropny - tyle, że na tym właśnie polegał mój zamysł . Faktycznie po to był wstęp o chaosie, by go później rozwinąć. Może mogłabym to rozegrać inaczej... Ale limit znaków zobowiązuje .
Wobec tego szczęśliwam, że mnie to jeszcze nie dotyczy :). Na razie TYLKO muszę nauczyć się zgadywać co szanowny autor danego tekstu teoretycznoliterackiego miał na myśli :D
Dobry tekst, podobało mi się zwłaszcza wprowadzenie. Druga część wydaje mi się nieco bardziej chaotyczna, ale może to celowy zabieg nawiązujący do tytułu. 4,95 ;)
Domyślam się. Podziwiany ją później na ekranach, ale pewnie mało kto zastanawia się, ile pracy (nie mówiąc o nakładach) kosztuje zrobienie filmu. Dzięki za 5 :)
Komentarze (30)
Zmiana płci i jeszcze redaktor... No,no szacun.;)
Akurat zmiana płci paradoksalnie okazała się najłatwiejsza. Dzięki :)
Ok, niedopracowane trochę, interpunkcyjnie kilka poprawek, drobnostki głównie. Chyba jedno czy dwa potknięcia, że na słuch mi nie grało, ale ogólnie okej. Spoko. Dam cztery, yo :)
Zestresowany reportaż wśród chaosu. Lekko strawne i zabawne. 5
Dziękuję, P. Buczyborze :)
Na planie - zawsze najważniejsze jest światło i dobrze aby dotarło do wszystkich, ale tak łatwo nie ma. No i oczywiście drugą kwestią, może jeszcze ważniejszą - jest żarło w bardzo szerokim pojęciu tego słowa. ;)
Tego nie wiem, na planie nigdy nie byłam :). A żarcie przyda się zawsze, zwłaszcza darmowe ;)
Całkiem fajnie, wszystko ma ręce i nogi, chociaż liczyłem na mocniejszą pointę.
Ja też liczyłam, że uda mi się wymyślić mocniejszą, ale, cóż - nie dla psa jagnięcina :)
Generalnie niezbyt lubię, gdy już na samym początku autor przedstawia scenę, czy np. bohatera, opisując dokładnie jej/jego cechy, Tak jak tu u Ciebie: "Plan filmowy to przede wszystkim wszechobecny chaos."Wolałabym się tego dowiedzieć z przedstawionej sytuacji, wywnioskować to. Nom, ale to taki szczegół, który potem w zasadzie fajnie rozwijasz mówiąc o "chaotyczności" poszczególnych postaci. Lubię takie powtórzenia. Co bym tu jeszcze mogła powiedzieć, hm... Żeby dodać tekstowi wartkości zamiast "Zawsze, gdy na nich patrzę, nasuwa mi się na myśl porównanie – są jak wysepka na oceanie szaleństwa.", napisałabym po prostu jedynie tą drugą część "Są jak wysepka na oceanie szaleństwa" i dalej zasuwasz. Nom, a poza tym zgrabnie przedstawiona scenka, jest naświetlenie sytuacji, jest dialog, brakuje tylko faktycznie jakiejś myśli podsumowania. Mocne 4 :)
Dzięki Ritho. Na podsumowanie zabrakło weny :)
Ritha tu bardzo dobrą rzecz przekazuje: Nie zdradzaj czytelnikowi od razu wszystkich faktów.
Okropny - tyle, że na tym właśnie polegał mój zamysł . Faktycznie po to był wstęp o chaosie, by go później rozwinąć. Może mogłabym to rozegrać inaczej... Ale limit znaków zobowiązuje .
Enchanteuse dlatego teraz możesz sobie to na spokojnie napisać jeszcze raz :)
Coś mam wrażenie, że im dłużej będę go męczyć, tym gorszy będzie :P
Enchanteuse spróbuj na świeżo :)
Przemyśle to. Zwykle nigdy tak nie robię, ale może powinnam spróbować. Dzięki :)
Enchanteuse jakby nie szlo, sprobuj edytować tekst, który juz masz - tak długo, az przestanie przypominać oryginał :)
Okropny - aleś mi robotę wymyślił :D
Enchanteuse tak się prace dyplomowe pisze ;)
Wobec tego szczęśliwam, że mnie to jeszcze nie dotyczy :). Na razie TYLKO muszę nauczyć się zgadywać co szanowny autor danego tekstu teoretycznoliterackiego miał na myśli :D
Enchanteuse im więcej będziesz pisać i czytać... :)
Okropny - od jakiegoś czasu chyba mam pisarski kryzys, bo prześladuje mnie myśl, że nigdy nie będę pisała choć w połowie tak dobrze, jakbym chciała...
Dobry tekst, podobało mi się zwłaszcza wprowadzenie. Druga część wydaje mi się nieco bardziej chaotyczna, ale może to celowy zabieg nawiązujący do tytułu. 4,95 ;)
Niecelowy, tu wszystko szło na intuicję , co zresztą pewnie widać :). Dzięki za prawiepiątkę ;)
Odnaleźć się w centrum takiego chaosu, to sztuka, można tylko podziwiać ich pracę :) 5
Domyślam się. Podziwiany ją później na ekranach, ale pewnie mało kto zastanawia się, ile pracy (nie mówiąc o nakładach) kosztuje zrobienie filmu. Dzięki za 5 :)
Trochę zabrakło mi rekwizytów, ale reporter fakt często wcina się tam gdzie go nie potrzeba :)
Pisane na szybko, a poza tym limit Zobowiązuje. No i co warsztat, to warsztat. Ech.
A faktycznie, ale to było 4 bdd temu ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania