autorka nie lubi swojego bohatera? jak to? xD to mój ulubieniec :D kurde z jednej strony rozumiem dlaczego tak piszesz, bo sama robię bardzo podobnie w swoim opowiadaniu, na pewno moja bohaterka dogadałaby się z Twoją :D ale z drugiej no nie mogę jak czytam jak znowu się kłócą i ona świadomie go doprowadza do szału xD co jest z tymi kobietami? no i co ważniejsze, kiedy kolejny rozdział? :D oczywiście 5 i czekam na więcej! :)
Nie przepadam za Aleksem, chociaż z pewnością on ma w sobie "to coś". To już drugi główny bohater (ze wszystkich moich opowiadań), do którego nie pałam sympatią. I tu wychodzi taka dziwna rzecz, bo czytelniczki wręcz uwielbiają obu :D Jak to działa?
Wiki jest wybuchowa, więc będzie doprowadzać do szału Aleksa, który też jest wybuchowy - para idealna :D
dziwne, że autorka nie lubi swojego bohatera :D mnie się jeszcze nie trafiło coś takiego, ale może dzięki temu go takiego fajnego stworzyłaś :D o tak, zdecydowanie to para idealna <3 ciesze się, że trafiłam tutaj do Ciebie :D
Starałabym się unikać "mnie", bo czasami jest niepotrzebne, a zbyt duża ilość razi w oczy. "Nie wiem, co mnie podkusiło, że kolejny raz pozwoliłam wyciągnąć się chłopakom z domu. Zabrali mnie nad jezioro, bo słońce od samego rana nie dawało żyć. Skóra piecze mnie na plecach..."
Zachowanie mamy strasznie mnie irytuje. Ale może to zwyczajna troska? Nie wiem.
Tak, obietnice są niczym trucizny xD 5
Elorence musisz bardziej, bo takie mi, mnie jest sporo. Ale jak wiesz o tym, to dobrze :) Jest wtedy progres xD
Tak, zwłaszcza wtedy, kiedy nie wie czego chce :p
Jestem uświadomiona i cały czas z tym walczę, no i na pewno jest lepiej niż w innych opowiadaniach, więc może za jakiś czas uda mi się wygrać tą walkę :D
"Skóra piecze mnie na plecach, ale nie odważyłam się wymienić czarnej koszulki na inną. Strach, że którykolwiek z nich mógłby odkryć mój sekret…" - kurde, co ona tam ma ? Dziurę?
"Odwracam dłoń i zerkam na zewnętrzną część nadgarstka, na którym jeszcze 2 lata temu" - 2 dałabym słownie
Aaa, tatuaż ma, ok. Jakby Aleks zobaczył, mógłby powiedzieć, ze jest hipokrytką.
Mam nadzieję, ze zobaczy, oooo.
"Nawet Błażej zgodził się przyjechać, więc może moje pojawienie się w ich życiu, nie przekreśliło ostatecznie ich przyjaźni. " - tu jest 2 x "ich"
"Zamiast dać mi spokój, kuca" - znowu kuca! Kocham go.
Wrzucił ja do wody, bardzo dobrze.
Plum!
Wiesz co, musze chyba zerknąć na pierwszą część i sprawdzić co tam się działo dokładnie. To jest ten moment, jak czytasz ksiażkę i chcesz wrócić zajrzeć na pierwsze strony, udało Ci sie u mnie go wzbudzić :)
" Przytulam się mocniej do nieznajomego, wiedząc, że właśnie świadomie rozwścieczam blondyna, pokazując mu kolejny raz, że mogą mnie mieć wszyscy za wyjątkiem jego.
Nieznana siła ściska moje serce, ale nie dam się. Nie tym razem." - raczej głupota ściska jej mózg
"Pocałunek jest krótki i pozbawiony emocji, przynajmniej z mojej strony, bo czuję, jak chłopak zaciska palce na mojej talii" - 2 x mojej
"Wyprowadza mnie na zewnątrz, a kiedy w świetle ulicznych lamp widzę jego wyraz twarzy, wiem, że przegięłam na całej linii" - bardzo dobrze, powinien ją opierdolić. Tak.
"– Tak? Gdybyś chociaż przez chwilę naprawdę to robił, to wiedziałbyś, że cię nie chcę i dalsze próby poderwania mnie są bezsensu!" - osobno: bez sensu
Wiesz co. Ona niby go nie chce, ale wsędzie znimi azi i moim skropnym zdaniem, on jej po prostu powinien zakomuniowac, że od teraz czas strat jest jej facetem i koniec. O. Po co siępytać, skro ona postępuje irracjonalnie i ogólnie, kurrrrde, nie. Denerwuje mnie.
Wywołałaś emocje, ale to mnie akurat nie dziwi :D
"Głupota ściska jej mózg" - ładne :D I takie prawdziwe!
Ale się wkręciłaś :D
Coś ten rozdział jakiś taki niepoprawiony... Musiałam go chyba na siłę dodać, bez czytania ;/
Aleks znajdzie lepszy sposób :D
A Wiki jeszcze nie pokazała na co ją stać. Jeszcze zobaczysz, co te głupie dziewczę potrafi :D
Pozdrawiam ciepło! :D
– I kto tu jestem pieprzonym egoistą?! – drwię, zdzierając sobie gardło. – Nie obchodzi cię moje zdanie, bo liczy się tylko to, co ty chcesz!" - och. To bylo super, ze to powiedzial. Moglo byc przelomowe. Strasznie zjebala tą odpowiedzią.
Pozniej musiala go dodatkowo rozjuszczyc tym, zeby Kasjan ją odwiozl.
Ona wszystko niszczy... I jak ostatnio to czytałam w całości, to kurde, oni mogli dojść do porozumienia już kilka razy... No cóż. Trochę im to utrudniłam xD
Komentarze (23)
Kiedy ona w koncu go zechce ?? Pozdr
Tak na dobrą sprawę, ona cały czas go chce :D Ale nie dopuszcza do siebie :)
Niech on w końcu zobaczy ten tatuaż :D
Zobaczy - to jest pewne :D
Elorence oo to dobrze :D
Czemu ona jest taka uparta? Przecież on to przysłowiowy rycerz w lśniącej zbroi i na białym koniu......
Wytrwaj do 16 rozdziału, a zobaczysz, że główna bohaterka może wkurzyć jeszcze bardziej :)
Ja naprawdę nie wiem, co wy widzicie w tym Aleksie :D
autorka nie lubi swojego bohatera? jak to? xD to mój ulubieniec :D kurde z jednej strony rozumiem dlaczego tak piszesz, bo sama robię bardzo podobnie w swoim opowiadaniu, na pewno moja bohaterka dogadałaby się z Twoją :D ale z drugiej no nie mogę jak czytam jak znowu się kłócą i ona świadomie go doprowadza do szału xD co jest z tymi kobietami? no i co ważniejsze, kiedy kolejny rozdział? :D oczywiście 5 i czekam na więcej! :)
Nie przepadam za Aleksem, chociaż z pewnością on ma w sobie "to coś". To już drugi główny bohater (ze wszystkich moich opowiadań), do którego nie pałam sympatią. I tu wychodzi taka dziwna rzecz, bo czytelniczki wręcz uwielbiają obu :D Jak to działa?
Wiki jest wybuchowa, więc będzie doprowadzać do szału Aleksa, który też jest wybuchowy - para idealna :D
dziwne, że autorka nie lubi swojego bohatera :D mnie się jeszcze nie trafiło coś takiego, ale może dzięki temu go takiego fajnego stworzyłaś :D o tak, zdecydowanie to para idealna <3 ciesze się, że trafiłam tutaj do Ciebie :D
A ja się cieszę, że Ci się podoba :D
dalsze próby poderwania mnie są bezsensu! - bez sensu*
"Po chuj mi inna, jak chcę ciebie!" - prosto i konkretnie :DD
Dawno mnie tu nie było, przepraszam. Już nadrabiam ;)
Starałabym się unikać "mnie", bo czasami jest niepotrzebne, a zbyt duża ilość razi w oczy. "Nie wiem, co mnie podkusiło, że kolejny raz pozwoliłam wyciągnąć się chłopakom z domu. Zabrali mnie nad jezioro, bo słońce od samego rana nie dawało żyć. Skóra piecze mnie na plecach..."
Zachowanie mamy strasznie mnie irytuje. Ale może to zwyczajna troska? Nie wiem.
Tak, obietnice są niczym trucizny xD 5
Mam dziwną manię z tym "mnie" i staram się tego unikać, ale wiadomo, jak to bywa :) Troska czy nie, kobieta jest irytująca :D
Elorence musisz bardziej, bo takie mi, mnie jest sporo. Ale jak wiesz o tym, to dobrze :) Jest wtedy progres xD
Tak, zwłaszcza wtedy, kiedy nie wie czego chce :p
Jestem uświadomiona i cały czas z tym walczę, no i na pewno jest lepiej niż w innych opowiadaniach, więc może za jakiś czas uda mi się wygrać tą walkę :D
"Skóra piecze mnie na plecach, ale nie odważyłam się wymienić czarnej koszulki na inną. Strach, że którykolwiek z nich mógłby odkryć mój sekret…" - kurde, co ona tam ma ? Dziurę?
"Odwracam dłoń i zerkam na zewnętrzną część nadgarstka, na którym jeszcze 2 lata temu" - 2 dałabym słownie
Aaa, tatuaż ma, ok. Jakby Aleks zobaczył, mógłby powiedzieć, ze jest hipokrytką.
Mam nadzieję, ze zobaczy, oooo.
"Nawet Błażej zgodził się przyjechać, więc może moje pojawienie się w ich życiu, nie przekreśliło ostatecznie ich przyjaźni. " - tu jest 2 x "ich"
"Zamiast dać mi spokój, kuca" - znowu kuca! Kocham go.
Wrzucił ja do wody, bardzo dobrze.
Plum!
Wiesz co, musze chyba zerknąć na pierwszą część i sprawdzić co tam się działo dokładnie. To jest ten moment, jak czytasz ksiażkę i chcesz wrócić zajrzeć na pierwsze strony, udało Ci sie u mnie go wzbudzić :)
" Przytulam się mocniej do nieznajomego, wiedząc, że właśnie świadomie rozwścieczam blondyna, pokazując mu kolejny raz, że mogą mnie mieć wszyscy za wyjątkiem jego.
Nieznana siła ściska moje serce, ale nie dam się. Nie tym razem." - raczej głupota ściska jej mózg
"Pocałunek jest krótki i pozbawiony emocji, przynajmniej z mojej strony, bo czuję, jak chłopak zaciska palce na mojej talii" - 2 x mojej
"Wyprowadza mnie na zewnątrz, a kiedy w świetle ulicznych lamp widzę jego wyraz twarzy, wiem, że przegięłam na całej linii" - bardzo dobrze, powinien ją opierdolić. Tak.
"– Tak? Gdybyś chociaż przez chwilę naprawdę to robił, to wiedziałbyś, że cię nie chcę i dalsze próby poderwania mnie są bezsensu!" - osobno: bez sensu
Wiesz co. Ona niby go nie chce, ale wsędzie znimi azi i moim skropnym zdaniem, on jej po prostu powinien zakomuniowac, że od teraz czas strat jest jej facetem i koniec. O. Po co siępytać, skro ona postępuje irracjonalnie i ogólnie, kurrrrde, nie. Denerwuje mnie.
Wywołałaś emocje, ale to mnie akurat nie dziwi :D
ale wsędzie znimi azi - ale wszędzie* z nimi* łazi* miało być
czas strat - czas start
(pisze w amoku xd)
"Głupota ściska jej mózg" - ładne :D I takie prawdziwe!
Ale się wkręciłaś :D
Coś ten rozdział jakiś taki niepoprawiony... Musiałam go chyba na siłę dodać, bez czytania ;/
Aleks znajdzie lepszy sposób :D
A Wiki jeszcze nie pokazała na co ją stać. Jeszcze zobaczysz, co te głupie dziewczę potrafi :D
Pozdrawiam ciepło! :D
Elorence o jacie :D
"- Po chuj mi inna, jak chcę ciebie!
– I kto tu jestem pieprzonym egoistą?! – drwię, zdzierając sobie gardło. – Nie obchodzi cię moje zdanie, bo liczy się tylko to, co ty chcesz!" - och. To bylo super, ze to powiedzial. Moglo byc przelomowe. Strasznie zjebala tą odpowiedzią.
Pozniej musiala go dodatkowo rozjuszczyc tym, zeby Kasjan ją odwiozl.
Ona wszystko niszczy... I jak ostatnio to czytałam w całości, to kurde, oni mogli dojść do porozumienia już kilka razy... No cóż. Trochę im to utrudniłam xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania