Poprzednie części: chicha
Chicha /czicza/
Kompostownik to relikt nieporozumienia.
Z każdym wierszem nieprzydatnym do spożycia jesteś jak wódz
po obowiązku z każdą z wdów,
gotową do rozmnażania snów.
Na kolbie szamana brak znaków imienniczek Maryni,
i bliższych ideowo kurew, które się nacięły.
Wyraźne są od pomniejszanych głów.
Wiem, tego nie przeczyta Krystyna Czubówna.
(regularnym debilom nie odpowiadam)
Komentarze (7)
Kompostownik to proces. Jest harmonią narodzin i śmierci.
Widzę, że nie uniknąłeś w tekście snów. Też lubię, więc nie ganię.
Ja przeczytałem i nie oszalałem z radości.
W słuchawce prysznicowej kapie tylko zimna woda. Pałeczka!
NO!
super
Dobre, świetne, rewelacja.
Dzieki.
Jak to było? Pointa flambirowana? Tak. :)
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania