Chłód po żniwach
Dziś czuję chłód — to dotyk Demeter,
Zatrzymała lato w dłoniach ziemi.
Morze jest piękne, lecz mówi ciszą,
Nie zna smaku złotych, letnich zbóż.
Noc rozciąga się w puste kartki,
Myśli stygną pod ciężarem gwiazd,
Za oknem blask jak rozsypane karaty,
A we mnie — zima, która nie ma imion.
Następne części: Chłód trwania
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania