Marku, modlitwa nawiązuje do dramatycznego i tragicznego wydarzenia z 1846 roku, wymordowania polskiego oddziału partyzanckiego przez masy pijanego, podburzonego przez Austriaków i opłaconego za te czyny złotymi reńskimi chłopstwa, które w większość wysługując się zaborcom dokonało rzezi na swoich rodakach. W związku z tym ta modlitwa nie może być błaha.
Marku, widocznie użyłem niewłaściwego słowa, błahe. Okoliczności mordu na polskich powstańcach do dziś jeżą włos na głowie. I to zbrodnia dokonana przez tych co podobno „żywią i bronią”.
Tak, bo to jest modlitwa stylizowana na wzór Chorału Kornela Ujejskiego, z podobnym układem sylab w wersach, zresztą pisany tuż po rzezi galicyjskiej 1846 roku. Moja modlitwa dotyczy wydarzeń z tego samego okresu, ale dziejących pod Krakowem, a konkretnie pomnika pomordowanych powstańców krakowskich, którzy znajduje się na cmentarzu w Gdowie koło Wieliczki.
Chorał (fragment)
Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej
Do Ciebie Panie, bije ten głos
Skarga to straszna, jęk to ostatni
Od takich modłów bieleje włos
My już bez skargi nie znamy śpiewu
Wieniec cierniowy wrósł w naszą skroń
Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu
Sterczy ku Tobie błagalna dłoń
heh, czyli neosarmatyzm to żadna bujda :)
No, całkiem niezłe. Ładne znaczy, choć rzeczywiście - nieco niedzisiejsze pod względem formy. Jednak do modlitwy taka stylizacja pasuje, niekoniecznie sam patos, ale i tak jest porządnie.
Pozdrawiam
Dziękuję bardzo. Pierwsza strofa opisuje pomnik, który stoi na mogile powstańców.
Tu masz jego opis:
Na poziomym ramieniu znajduje się napis: „Boże zbaw Polskę”. Pod krzyżem w pozycji lekko zgiętej artysta przedstawił postać biblijnej Racheli opłakującej synów. Jest to alegoria cierpiącej pod zaborami Polski. U stóp Racheli znajduje się stojący na mieczu i wieńcu z liści dębowych orzeł ze wzrokiem skierowanym w niebo.
Na cokole znajdują się nazwiska kilkunastu zidentyfikowanych powstańców, biblijny cytat: „Rachel płacząca synów swoich i nie chciała się dać pocieszyć, iż ich nie masz” oraz dedykacja „Poległym za Ojczyznę pod Gdowem 1846 – 1906. RIP”.
Komentarze (24)
Zbyt patetycznie, Bogumił. Bardziej skromnie mialoby większą siłę przebicia.
Lauro, oczywiście, jest wzniosły bo ma charakter modlitwy. Pozdrawiam serdecznie;)
Celina a modlitwa nie moze byc skromna, pokorna?
Lauro dla mnie modlitwa musi być wzniosła.
Celina z zasady modlitwa jest skromna. Jeśli mamy wzniosłość to już się zaczyna poezja.
Marku, modlitwa nawiązuje do dramatycznego i tragicznego wydarzenia z 1846 roku, wymordowania polskiego oddziału partyzanckiego przez masy pijanego, podburzonego przez Austriaków i opłaconego za te czyny złotymi reńskimi chłopstwa, które w większość wysługując się zaborcom dokonało rzezi na swoich rodakach. W związku z tym ta modlitwa nie może być błaha.
Celina uważasz, że skromna znaczy błaha? Czy np. ojcze nasz jest błahe?
Marku, widocznie użyłem niewłaściwego słowa, błahe. Okoliczności mordu na polskich powstańcach do dziś jeżą włos na głowie. I to zbrodnia dokonana przez tych co podobno „żywią i bronią”.
A raczej przypominali mieszkańców Kości Wielkich ci chłopi spod podwielickich wsi.
Celina "A raczej przypominali mieszkańców Kości Wielkich (...)" ?
Pod względem samych obrazów poetyckich nawet niezłe, ale brzmi jak pisane sto lat temu albo wcześniej.
Tak, bo to jest modlitwa stylizowana na wzór Chorału Kornela Ujejskiego, z podobnym układem sylab w wersach, zresztą pisany tuż po rzezi galicyjskiej 1846 roku. Moja modlitwa dotyczy wydarzeń z tego samego okresu, ale dziejących pod Krakowem, a konkretnie pomnika pomordowanych powstańców krakowskich, którzy znajduje się na cmentarzu w Gdowie koło Wieliczki.
Chorał (fragment)
Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej
Do Ciebie Panie, bije ten głos
Skarga to straszna, jęk to ostatni
Od takich modłów bieleje włos
My już bez skargi nie znamy śpiewu
Wieniec cierniowy wrósł w naszą skroń
Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu
Sterczy ku Tobie błagalna dłoń
Celina
A, no to dużo tłumaczy; stylizacja jest widoczna.
Może się ludzie obudzą ze złego snu, o życie i kraj będą walczyć
Obawiam się, że zaczną od walczenia jedni z drugimi.
Oby Jarku, się obudzili.
heh, czyli neosarmatyzm to żadna bujda :)
No, całkiem niezłe. Ładne znaczy, choć rzeczywiście - nieco niedzisiejsze pod względem formy. Jednak do modlitwy taka stylizacja pasuje, niekoniecznie sam patos, ale i tak jest porządnie.
Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz Buczyborze. Pozdrawiam. Fajnie, że się spodobało.
Bardzo aktualne, trzeba bronić ciężko wywalczoną niepodległość, dążyć do opamiętania a nie do konfrontacji. Modlitwy nigdy dość.
Pozdrowienia!
Dziękuję pięknie za komentarz Bożenko. Pozdrawiam serdecznie.
Całkiem udana modlitwa za ojczyznę. Trochę razi mnie, że na początku jest mały powiew mesjanizmu (chyba to miała na myśli Laura), ale i tak jest OK. 4
Dziękuję bardzo. Pierwsza strofa opisuje pomnik, który stoi na mogile powstańców.
Tu masz jego opis:
Na poziomym ramieniu znajduje się napis: „Boże zbaw Polskę”. Pod krzyżem w pozycji lekko zgiętej artysta przedstawił postać biblijnej Racheli opłakującej synów. Jest to alegoria cierpiącej pod zaborami Polski. U stóp Racheli znajduje się stojący na mieczu i wieńcu z liści dębowych orzeł ze wzrokiem skierowanym w niebo.
Na cokole znajdują się nazwiska kilkunastu zidentyfikowanych powstańców, biblijny cytat: „Rachel płacząca synów swoich i nie chciała się dać pocieszyć, iż ich nie masz” oraz dedykacja „Poległym za Ojczyznę pod Gdowem 1846 – 1906. RIP”.
Nawet mi się podoba
Bardzo dziękuję za podobanie i komentarz. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania