Choroba katem

Znów czuję na swych barkach

Ciężar mojego zdrowia

Który spowalnia mój bieg.

 

Dlaczego ukarałeś mnie

Architekcie wszelkiego życia

Tak okropnym losem.

 

Jedna choroba jak sztylet

Wbiła się prosto w serce

Raniąc moje wielkie marzenia.

 

Czyż nie jest to wyrok śmierci

Dla człowieka pragnącego tylko

Poświęcić się dla cudzego istnienia.

Następne częściChoroba

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • deus ex machina 06.08.2016

    Piękny wiersz :')

  • D4wid 06.08.2016

    Dzięki :)

  • Karo 06.08.2016

    Super ;) Podoba mi się... (wybacz, nie jestem dobrym krytykiem, więc nie wycisnę z siebie więcej ;) ) Ogółem wiersz na piątkę.

  • D4wid 06.08.2016

    Dzięki :D czyli jest postęp

  • Karo 06.08.2016

    D4wid I to duży ;) (Wtedy twoje wiersze były przeciętne, dobre, ale było takich wiele, a powoli stajesz się oryginalny, niepowtarzalny i tego ci życzę ;) )

  • D4wid 06.08.2016

    Karo Może coś się ze mnie wyrzeźbi :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania