Chryzantemy
dziś
masz oczy bardziej niebieskie
na skórze dłoni
piętrzą się góry
zaciśnięte usta
a słowa o smaku poziomek
kolejny
nie masz już sił
starcze kroki zastygają
w bezruchu
tylko dłonie ściskają
szklaną pamięć
obiecaj mi następny
że staniesz tak jak zwykle
będę marznąć
i przesuwać chryzantemy
ile razy chcesz
Komentarze (4)
Daj radę tyle razy ile będziesz chciałą.
czasem idziemy z kimś na groby i nie wiemy czy to nie będzie ostatni raz tej osoby… chciałabym aby jeszcze przez wiele lat miała siłę 😞
I widać tutaj tę drogę, i widać troskę... aż po wzruszenie, że:
''będę marznąć
i przesuwać chryzantemy
ile razy chcesz''
To jest właśnie ten autentyzm, to pisanie ze środka, którego żadne AI nie jest w stanie podrobić... bo odczuć nie potrafi, bo ślizga się tylko po słowach.
Zastanawiam się, dlaczego ludzie wstydzą się właśnie takimi słowami, szczerymi, prawdziwymi, napisać, co czują, zamiast uciekać się do sztucznej inteligencji, która jedynie z polecenia, maszynowo wypluwa literki... a człowiek za ścianą.
Pozdrawiam.
Bardzo ładne, wzruszające.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania