Chwila
Nie zawsze będzie wesoło nam
Nie zawsze można się śmiać
Takie jest życie, zobacz sam
Jak wiele możesz z siebie dać?
Jak wiele możesz wypłakać łez
Jak wiele wykrzyczeć słów
Jak wiele wierszy w tobie jest
Jak wiele pięknych snów
Zapomnij o tym, co stało się
Bo przeszłe słońca nie świecą
Wstaje zaś nowy, kolejny dzień
Bogowie znów świt rozniecą
I nie myśl o tym, co może być
Po co chcesz znać to wcześniej?
Nie wolisz sam swych losów śnić
By były jak rzeka niebieskie?
Spójrz tylko, zegar tyka wciąż
Oto sens twego istnienia
Nim cię ukąsi czasu wąż
Wszystko się wokół zmienia
Wsłuchaj się dobrze w dźwięki chwil
Są takie niepowtarzalne
Nad każdą iskrą, łzą się schyl
I nad tym co niewidzialne
Posmakuj powietrza jeszcze raz
Za każdym razem inaczej
Dopóki serca biją w nas
Dopóki świat kwitnie, płacze
Dopóty pachnieć będzie czas
I nucić ludzkie lata
Dopóty żyją wiersze w nas
I w całym pięknie świata
Komentarze (5)
Wiersz jest przepiękny. Tak bardzo mi się spodobało to wyrażenie o wierszach, które w sobie mamy. To tak, jakbyś poniekąd - dosłownie rzecz biorąc - wysnuła teorię, iż nie ma czegoś takiego jak wena, pomysły, inspiracja natchnienie. Że każdy ma przypisaną liczbę tego, co w życiu spisze, tak jakby te pomysły gdzieś w nas istniały, tyle że trzeba je odkryć. Ten jeden wers kazał mi się dość długo zastanawiać. Cały tekst opiewa w takie przeświadczenie, że powinniśmy żyć każdą chwilą. Zostawiam 5 :)
A tak poważnie, kolejny świetny wiersz. Przeplynelam przez niego podobnie jak Karola. A schylanie się nad tym, co niewidzialne potrafi być upierdliwe, ale takie upierdliwości są zdrowe. Piąteczka. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania