Cień każdego dnia.

Zgasiłem światło, obudził się cień,

chciałem odpocząć, wydłużył się dzień.

 

Wyszedłem wcześniej, zatrzymał mnie czas,

wróciłem późno, przegrałem kolejny raz.

 

Miałem odpowiedź, odebrano mi głos,

gdy wreszcie mówiłem, zmieniono mój los.

 

Chwyciłem moment, rozsypał się w pył,

zanim poczułem, że naprawdę mój był.

 

Jeszcze pół kroku, już kończy się mrok,

lecz ziemia się cofa, gdy stawiam ten krok.

 

Już miałem uwierzyć: „to tylko zły dzień”,

lecz każdy zły dzień pozostawia mi cień...

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • il cuore

    Kropka w tytule chyba robi całość kwestii cienia.
    Się normalnie podobnie 🦍🌈

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania