Ciepły dom
Dlaczego rozliczą mnie ludzie
Tylko z jednej z tysiąca łez
Kiedy się wreszcie obudzę
Odnajdę sądów kres?
Ty usiądź przy kominku
W tym cieple złotych skier
I zaznaj odpoczynku
Po dniu tysiąca łez
Za oknem deszcz o szyby
Uderza szepcząc coś
Tu, teraz, bądź szczęśliwy
Tu cię nie znajdzie los
Ten dach cię zawsze chroni
Od złych, koszmarnych snów
Bo nie ma lepszej broni
Niż pieśń iskrzących słów
Ten ogień da ci siłę
Ten dach ochroni cię
Nieważne jest, jak żyłeś
Nieważny dawny cień
W tym domu ciepłym, miłym
Nie sięgnie cię mgła łez
Ten ogień da ci siły
Przyniesie smutków kres
A ja po drugiej stronie
Zalanych deszczem szyb
Wpatrzona w ciepły ogień
Spróbuję przestać śnić
Komentarze (8)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania