"coś"
Dzisiaj gdy czasu minęło tyle,
powinny z brzucha ulecieć motyle,
które na widok Twój łaskotały,
"coś" - jakby magię w nas rozbudzały.
Dzisiaj gdy siedząc na łóżku sama,
nie czuje się już przez Ciebie kochana,
tak zapomniana jak dawna melodia,
jak chwilo trwaj - co za ironia.
Dzisiaj gdy myśli moje o Tobie,
tak wciąż niezmiennie krążą po głowie, choć tak naprawdę inny kształt mają,
tylko o siebie się obijają.
Chciałabym móc Ci zadać pytanie,
czym była miłość - Twoje kochanie,
było przelotnym zawrotem głowy,
czy wciąż czuć magię jesteś gotowy.
Dzisiaj gdy sama siedzę pod kocem, zostałam tutaj z ksiąg pytań stosem,
pytań tych, których nigdy nie zadam,
bo przecież znowu z Tobą nie gadam.
Komentarze (8)
Tekst podobny do utworów Karola 457.
Na razie nie wystawiam oceny.
Czekam, aż przebijesz wyżej wymienioną gwiazdę.
Czy podobny? Być może. Karola457 to jak na moje oko artysta wyjątkowo płodny, być może cierpiący. Nic nie trwa wiecznie z czasem ewoluuje. Być może i ze mnie coś lepszego będzie, wciąż szukam dobrej drogi:) Pozdrawiam !
"Coś" mi to przypominało, taki miarowy takt - tempo, trochę beznamiętne, bez przyśpieszeń i nagłych "zawieszeń".
"Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,
Logarytmów, wzorów i formułek,
Z kwadracików, trójkącików i kółek
Nauczali mnie nieskończoności.
Rozprawiali o „cudach przyrody”,
Oglądałem różne tajemnice:
W jednym szkiełku „życie w kropli wody”,
W innym zaś – „kanały na księżycu”. ...."
Abbie ale czy takie wierszyki nie lepiej zapadają w pamięć ? :P Dziękuję, będę nad tym pracować :)
Flanderspoppy A czy ja napisałem, że źle? Jest to sposób wyrazu użyty do opowiedzenia swoich przeżyć. Człowiek rozbity nieudanym rodzącym się uczuciem, otumaniony przez skrajne emocje, czujący się jak "zbity pies" wpada w pewien rodzaj spleenu, apatii... I wiersz recytowany jak w szkole, niczym mechaniczny metronom może być remedium na stan wewnętrznego splątania. Dzieci sieroce mają taki ruch wahadłowy, zapewniający im bezpieczeństwo, podobno od braku kołysania w niemowlęctwie.
Abbie pięknie napisane, dla niektórych to nic więcej jak infantylny zlepek rymowanych słówek. Nie ma dla mnie lepszego motywu napędzającego do tworzenia niż wewnętrzny chaos, nad którym trzeba zapanować.
Czytaj dobrą poezję i ucz się, bo na chwilę obecną jest słabo.
Dziękuję za Twój komentarz , zdaję sobie z tego sprawę:) Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania