Coś we mnie siedzi
Coś we mnie siedzi i nie mogę tego
Wyrzucić
Jeszcze nie mogę
A kiedy będę mogła
Nie zrobię tego
I chce mi się tylko płakać
Jak zawsze
Ale niecodziennie nie wiem
Dlaczego
Jeszcze nie wiem
Nie wiem
Ale będę żyć
Jeśli istniejesz
Nie mogę teraz nic powiedzieć
Usta mam
Zasznurowane
Dowiem się
Dowiem się
Anonimowo przy rodzinie
Czy przed rodziną
W tajemnicy
Niczym nikt
Pójdę
Sprawdzę
Słowo nie trzyma się słowa
Puszczają się
Po kątach?
Nie
Odwrócone dziś myśli
Dziś teraz
Odwrócone do światła
Razi
Ogrzewa
Nie umieram
Komentarze (23)
Ren. Wiesz, że ja się nie nadaję do komentowania wierszy. Nie wiem jak wyrazić emocje, odczucia. Powiem krótko. Wiersz piękny, emocjonlany, prawdziwy z nadzieją. Nie wiem skąd inspiracja, ale jest piękny! Absolutnie zasłużone 5 :)
Dziękuję! :)
I ode mnie również :) Jest tu jakaś rozpacz, niepewność, ale i chęć walki, pięknie :)
Bardzo dziękuję! :)
I za jedyneczki dziękuję! :)
Też mam często taki pierdolnik w głowie, chaos, emocje, tęsknota, strach, nadzieja, cuda wianki. 5 za artyzm:)
Ja ciągle mam pierdolnik w głowie, nie wspominając o pokoju. Dziekuje pięknie! :)
Super, jak zwykle u Ciebie. BTW, 'pierdolnik' - też ostatnio spodobało mi się to słowo :D
O, Numi! :D Dziękuję. "Pierdolnik" jest prawie jak "kurwiu". :D
O-Ren Ishii, taak!!!! "Kurwiu" też rządzi... Ach ta ostatnia moda... Aż się łezka w oku kręci :D
Numizmat, od "kurwiu" jestem już chyba uzależniona. Jestem ciekawa co będzie za jakieś dwa lata :D
5, bo nie wiem, co więcej powiedzieć. Powodzenia jutro.
Dzięki za 5. Jutro dopiero się umawiam, zobaczymy do kiedy będę musiała czekać :)
O-Ren Ishii, a co się dzieje takiego ważnego, jak się wolno spytać?
Numizmat, spytać wolno. Narazie nie wiem, nie chcę gadać na prawo i lewo, póki niczego nie jestem pewna, wybacz. :)
Aha, zapomniałam jeszcze moje 5. ;D
Dziękuję ❤
Co by w Tobie nie siedziało - jest w pewnym sensie częścią Ciebie, a więc jest wartościowe. Każdy jakieś swoje "cosie" ma, za te Twoje zostawiam 5, bo się należy. ;)
Dziękuję bardzo! :)
Przy tym wierszu jakoś zabrakło mi słów. Zostawię więc tylko piąteczkę, jeśli pozwolisz :(
To takie miłe! Dziękuję :)
Ostatnie słowa: gorycz porażki wymieszana z ostrożną nadzieją - niebiezpieczne tworzysz, Ren. Ale bez ryzyka nie ma zabawy, prawda...?
Zawsze wiesz o co mi chodzi... Niebezpiecznie? Nie wiem, może.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania