cwałem
alkohol
to chyba nie odpowiedź
ślepy zaułek
nad skarpą emocji
spadam z lawiną kamieni
za kolejną butelką
leci zagubienie
lecą plany ulotne
lecą oszalałe
lecą niedoścignione
lecą nieosiągalne
16.05.2019 22.39
alkohol
to chyba nie odpowiedź
ślepy zaułek
nad skarpą emocji
spadam z lawiną kamieni
za kolejną butelką
leci zagubienie
lecą plany ulotne
lecą oszalałe
lecą niedoścignione
lecą nieosiągalne
16.05.2019 22.39
Komentarze (7)
Zabrała bym wszystkie " szumi" i leciała dalej.
Idąc za klasykiem: Coś ma.
Pozdrawiam.
Pozbyłem się tego szumisia i lecę dalej.
A na chłopski rozum i po ludzku co w nim widzisz? Jakbyś miała czas, ochotę i nie miała nic ciekawszego do roboty to napisz.
Pozdrawiam
Berkas widzę bezmiar braku nadziei, kiedy podmiot odkrywa, że coś, co za antidotum uważał, okazało się
trucizną jeszcze gorszą. Czuć jakąś beznadziejność i zagubienie, jakąś próbę przytrzymania się gzymsu.
Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
Angela bardzo dziękuję za doprecyzowanie i poświęcony czas. Wiem po sobie ile zajmuje znalezienie i opisanie tego cosia, który czasem nawiedza po przeczytaniu wiersza.
Nie wiem, głupio się przyznać, ale nigdy nie byłam pijana... nie lubię zapachu alkoholu - śmierdzi mi po prostu. Niemniej są chyba takie momenty, kiedy chciałoby się odlecieć i być daleko, nawet od siebie... nie mówiąc już o ludziach i ich podłości. Może fajnie się wtedy leci...
betta ale bredzisz... już nikt ci w nic nie uwierzy... idź spać! ;) :) hi, hi
Ale ta chwila lotu jest piękna a najbardziej początek.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania