Myślę inaczej. Nic się nie unieważnia. Słowa pozbawione znaczeń są muzyką dla moich uszu. Nie pragnę wielkich słów, pełnych obietnic, które zazwyczaj się nie spełniają.
Czy stan 'niewiary' Wiedniem nowość jakieś konsekwencje? Konsekwencja jest raczej koniecznością 'wiary', może stąd wynika właśnie takie zakończenie, sprowadzone do słowa, jego wagi!?
Cześć :) Myśl zawarta w tym tekście jest tak niewyraźna, że rezygnuję z tropienia jej śladów. A co do słów to - mają wagę, lub nie. Szalki tej wagi są w naszej głowie, niestety zbyt często oszukują, by wierzyć słowom. Z czystym sumieniem można je porzucić. Tytuł zaś jest dziełem przypadkowym, a tekst intuicyjny. Nie ma w nim niczego, poza kilkoma słowami bez znaczeń. No może jakieś znaczenie jest, niestety słaby warsztat sprawił, że uchwytne tylko dla autora.
Komentarze (11)
Fajne przesłanie i klimat, ale trochę za ogólnie - brakuje jednego mocnego konkretu. 3
Serce mi biło spokojnie, gdy pisałem. Pewnie dlatego.
Nie ma spójności w tym tekście.
Czytałem Twoje wiersze, stąd wiem, że masz racje.
Przychylam się do opinii przedpiścy, kolegi pilierego. Niby jest jakaś pointa, ale za chwilę unieważniona przez kolejną strofę.
Myślę inaczej. Nic się nie unieważnia. Słowa pozbawione znaczeń są muzyką dla moich uszu. Nie pragnę wielkich słów, pełnych obietnic, które zazwyczaj się nie spełniają.
Również zauważam, jak Sucre i Piliery, że w końcówce jest brak konsekwencji. Szkoda.
Ok. Mógłbyś wyjaśnić na czym polega ta niekonsekwencja, bo ja jej nie widzę.
Czy stan 'niewiary' Wiedniem nowość jakieś konsekwencje? Konsekwencja jest raczej koniecznością 'wiary', może stąd wynika właśnie takie zakończenie, sprowadzone do słowa, jego wagi!?
* Czy stan 'niewiary musi nieść konsekwencje?
* 'jego wagi, lub jej braku'
Cześć :) Myśl zawarta w tym tekście jest tak niewyraźna, że rezygnuję z tropienia jej śladów. A co do słów to - mają wagę, lub nie. Szalki tej wagi są w naszej głowie, niestety zbyt często oszukują, by wierzyć słowom. Z czystym sumieniem można je porzucić. Tytuł zaś jest dziełem przypadkowym, a tekst intuicyjny. Nie ma w nim niczego, poza kilkoma słowami bez znaczeń. No może jakieś znaczenie jest, niestety słaby warsztat sprawił, że uchwytne tylko dla autora.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania