Myślę inaczej. Nic się nie unieważnia. Słowa pozbawione znaczeń są muzyką dla moich uszu. Nie pragnę wielkich słów, pełnych obietnic, które zazwyczaj się nie spełniają.
Czy stan 'niewiary' Wiedniem nowość jakieś konsekwencje? Konsekwencja jest raczej koniecznością 'wiary', może stąd wynika właśnie takie zakończenie, sprowadzone do słowa, jego wagi!?
Cześć :) Myśl zawarta w tym tekście jest tak niewyraźna, że rezygnuję z tropienia jej śladów. A co do słów to - mają wagę, lub nie. Szalki tej wagi są w naszej głowie, niestety zbyt często oszukują, by wierzyć słowom. Z czystym sumieniem można je porzucić. Tytuł zaś jest dziełem przypadkowym, a tekst intuicyjny. Nie ma w nim niczego, poza kilkoma słowami bez znaczeń. No może jakieś znaczenie jest, niestety słaby warsztat sprawił, że uchwytne tylko dla autora.
Komentarze (11)
* 'jego wagi, lub jej braku'
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania