Neuro bełkot, bo w zamiarze siakany podział wersów miał wywołać irytację, adekwatną do uczuć bohatera, czekającego na otwarcie szlabanu xd
Co tam u Cb, nic nie piszesz...? Żadnych inspirujących, wiosennych świtezianek?
Ritha, obrazek, napisany (rozumiem – takim zamiarem!) bełkotliwie, ale to obrazek. Konkluzją jest "pchnięcie samemu". Może zaczniesz malować widokówki?:)
Ależ proszę bardzo. Grupa Azoty było napisane na pociągu, uznałam to za szalenie inspirującą nazwę własną :D Tak, chciałam odnieść się do zastoju, ale takiego chwilowego, takie dygnięcie, jakby Ci się but przykleił do gumy do żucia na ułamek sekundy. A malować niet, beztalencie totalne ;) Pozdro
Komentarze (14)
Co tam u Cb, nic nie piszesz...? Żadnych inspirujących, wiosennych świtezianek?
Nie piszę, bo nie mam czasu.
BAJ:)
Szlaban świetnie pasowałby jako metafora zastoju podmiotu lirycznego – zastój na pewnym etapie życia, w firmie AZOTY czy innej.
Taką interpretację bym przyjął.
BAJ jeszcze raz.
BAJ ostatni raz (dziś).
''A poszłabym w nowe
dni, w starym czasie''
<3
A poszłabym, a jakże :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania