Jag Vet, że uwielbiasz. Czuć to z Twojego opowiadania. Ciekawy jestem jednak czy miałeś okazję to przeżyć? -bo pisać creepy opowiadanie, a doświadczyć permanentnego strachu to nie dokładnie to samo.
JagVetInte To prawda Szwedzi bardzo szybko zareagowali i całe szczęście, chociaż pod względem czasowym to dosłownie o godziny wyprzedzili inne państwa. Oni po prostu mieli konkretne dowody na podstawie ich dokładnych mierników. Chwała im za to. Ciesz się, że nie musiałem żyć w tym groteskowym, creepy absurdzie PRL'u. Nic śmiesznego, a momentami było wręcz odwrotnie. Nie bez powodu tylu Polaków do Szwecji za komuny zwiało. Tylko nieliczni z klucza mieli przywileje kupowania w Pewexie, w Baltonie i specjalnych sklepach z tzw. pomarańczowymi firankami (zakupy były nie za złotówki, tylko za specjalne bony, lub dolary (dewizy tzw.), a dolarów szary obywatel wg partii PZPR nie powinien był mieć - ograniczało to znacznie zakres kupujących. Śmiech w postaci groteski był z reguły przez łzy - dobrze pokazany na filmach Barei.
Tak jak życie wtedy kiedy to się stało i świadomość uzyskało się w ramach szoku w wieku ucznia szkoły podstawowej (dwie ostatnie zwrotki wiersza wcale nie są aż tak na wyrost). Pytanie czy ludzie w końcu zmądrzeją... Moim zdaniem nie i dlatego jako inżynier już dawno postanowiłem sobie, żeby szlachetnie i z wielką odpowiedzialnością rozporządzać możliwościami i wiedzą jaką kiedykolwiek przyjdzie mi posiadać.
Dziękuję za szczery wpis.
W żadnym wypadku to NIE MA być humorystyczne. Na upartego możesz dopatrywać się groteski ówczesnych decydentów i z nich przez łzy śmiać, jeśli już koniecznie chcesz.
Szpilka Ha, łatwiej powiedzieć / napisać niż zrobić... ;) Będę próbował, ale wyjdzie w praniu (proszkiem "Polar") ;) XD Pozdro Szpilka i dzięki za nawet taki, ostry jak na Szpilkę przystało, komentarz. :)
Szpilka Ok, jak tylko najdzie mnie wena to cosik tam spróbuję wyskrobać, ale obiecaj mi, że nie będziesz mnie rzeźbiła wypisz - wymaluj na podobieństwo swoje, ok? ;)
Nie będę jak bum cyk cyk, pobawimy się w rymowane riposty, szybko złapiesz bakcyla, a gdy już mocno będziesz trzymał, wtedy przyjdzie czas na dłuższe formy ¬‿¬
Szpilka
6 g.
"Wojciech Sumliński: „Tusk do końca życia będzie służył Niemcom”. "Tusk nie ma możliwości, żeby się zawrócić bez opowiedzenia całej prawdy o sobie. Nigdy tego nie powie. Bo musiałby przekreślić cały swój życiorys. Musiałby powiedzieć, jak to się stało, że z człowieka, który mieszka na 17 metrach w bibliotece z żoną i dwójką dzieci przez 10 lat, nagle jest człowiekiem, który ma miliony, zakłada największą partię polityczną, która wygrywa wybory? Jak to się stało, że fundacje niemieckie zaczęły go finansować wprost i bezpośrednio, także gotówką? Musiałaby opowiedzieć o tym, ile rzeczy zrobił dla Niemców, za jakie rzeczy trzymają go za gardło. Musiałby opowiedzieć o historii z Detlefem Ruserem, który do niego przylgnął, najpierw będąc w Stasi, a potem w BND. Musiałby ujawnić to wszystko, co wiedzą o nim Niemcy. On tego oczywiście nie zrobi, bo musiałby pokazać całą swoją kooperację z niemieckim wywiadem. Nie może tego zrobić, bo tak naprawdę zniszczyłby swoje życie. Do końca życia będzie służył niemieckim panom. Nawet gdyby chciał. Nawet gdyby miał czyste intencje, a nie ma i chciał dziś powiedzieć: Ja jestem ten czysty, ja przepraszam, biję się w piersi. Mea culpa. Nie może tego zrobić. Napluje na całą swoją historię, całego swojego życia. Będzie człowiekiem absolutnie skończonym. Prawda wyzwala, ale do tego trzeba determinacji i odwagi. Tusk jej nie ma. Tusk do końca życia będzie służył Niemcom. Takie są fakty. Mówię to z otwartą przyłbicą. Jak Tusk to obejrzy? Bardzo proszę, niech mnie poda do sądu. Będzie ciekawy proces. Są różne materiały, które mam zdeponowane na wypadek czarnej godziny. Nie boję się takiego procesu"." za Patrioci
Prof. Cenckiewicz powiedział, że nie ma kwitów na Donalda, w archiwach Stasi też nie znaleziono, na Merkel zresztą też nie. Stwierdził, że Donald jest proniemiecki, no jest, ale to wszystko, co można mu udowodnić.
Smutne!
Merz kontynuuje politykę Merkel, nawet mu przydomek z tej racji przykleili - Merzkel.
Straszna (w)ujnia ta cała polityka.
Grain Przypuszczam, że pan Red. Sumliński mógłby nieco więcej naświetlić sprawę jeśli chodzi o pana z niemieckimi korzeniami - w tym gdzie i kto może mieć wspomniane kwity, w każdym razie w jego książkach wiele tych kwestii jest poruszonych, opartych na faktach i obiektywnie skomentowanych. Cała seria książek "Niebezpieczne związki..." i tam trzeba szukać. Gdyby to było pomówienie albo naprawdę wierutne kłamstwo to przupuszczam, że książki dość szybko by znikły z półek, a pan Sumliński miałby dużo większe przygody z sądami niż ma, także coś jednak chyba musi być na rzeczy.
Pozdrawiam!
No nie ma, bo ja to gdzie indziej wyczytałam. A skąd Cenckiewicz wziął kwity na Wałęsę?
Czytelnicy wyszli z propozycją do Cenckiewicza, żeby znalazł coś na Tuska, ten odpowiedział, że kontaktował się z archiwum Stasi i nic nie znaleziono albo nie chciano znaleźć.
Ten wierszyk, to czysta grafomania... wydaje się, że nawet taką tragedię jaką była awaria elektrowni w Czarnobylu, można przedstawić w tak beznadziejny sposób. Niepojęte wprost...
Grafomanka Wiedza a praktyka to nie to samo.. Coś o tym wiem jako inżynier, bo my inżynierowie przekuwamy wiedzę w praktykę, co też z uparciem maniaka staram się czynić - W TYM - o zgrozo - w poezji wierszów rymowanych. :) Ty już jesteś widzę pięknym, błyszczącym brylantem poezji, a ja? Cóż.. Taki marny, malutki, nieoszlifowany i niechciany diament. ;) XD
jjzielezinski ,
Rymowanki, to dzisiaj już przeżytek. Nie przykładaj do tego dużej wagi. Sam wierszyk
faktycznie taki sobie. Niepotrzebne wyjaśnienie.
NO!
jjzielezinski ,
Mój pierwszy kom dotyczył twego tekstu i nie był złośliwy
Nie obchodzą mnie twoje poglądy, czego wyzywasz od czerwonych.
Co chwila jakiś farfonec się przedstawia.
Spadaj!
NO!
Starszy Woźny Znowu zaprzeczenie na końcu... Zaiste gubię się w twoim górnolotnym intelekcie. Skoro zaprzeczyłeś odbieram to jako zaproszenie do konwersacji... Prowadź mnie o miszczu! ;) XD
jjzielezinski ,
" 58 min. temu
Starszy Woźny O, pan czerwony... Jak miło :] Co tam po lewej stronie słychać? Tam już nie rymują? No serce mnie się kraje... ;) XD"
Musiałem ci to przypomnieć, zanim utulam się w kolorowych snach.
NO!
" Po co tyle niepotrzebnego sarkazmu? Warto było? Dobranoc..."
Pamięć mam dobrą i tę zwrot już u mnie wstawiałeś.
Charakter i cień zawsze będą z tobą.
NO!
Starszy Woźny Ojej... Ale się zapowietrzyłeś... XD Tyle pary i wszystko w Twój czerwono-zielony opluty gwizdek poszło... :D XD A rumakowanie było po to, żebyś nie wyszedł z wprawy koniki oporządzać w stajni. Także tego... WIO! ;) :D XD
JagVetInte Dziękuję :)
Nie śledzę na bieżąco Twojego kanału, ale jakby dalej pierdział to daj mi znać pod jakimkolwiek moim wierszem (np. tym od Trolli), ja wtedy będę wiedział, że potrzebujesz pomocy i razem spuścimy na niego odrobinę literackiego napalmu 😎💥
jjzielezinski A czy ja wiem... Jakiś taki mimo wszystko jest nieszkodliwym smrodkiem, takim wiesz... Czasem nawet pociesznym. We dwóch to by to przykro wyglądało... Wiesz, staram się na takich brać poprawkę.
JagVetInte Jasne, doskonale rozumiem. No cóż.. Czasem trafia się taki chłopek-roztropek, no ale żeby we dwóch znęcać się nad takim chorym? ;) Masz rację: trzeba brać poprawkę, a potem... skorygować namiar i "ognia" ;) XD ...ALE... -> fair-play czyli sam na sam ;)
JagVetInte ,
Oczywiście! Tutaj każdy ma jedno konto. Jak mogłem tak głupio myśleć.
Tobie się wydaje, ze cię "podgryzam". Dobrze wiedziałem, że # ? to Real... (Madryt)
To tobie się wydaje, że wszystko wiesz lepiej.
Łukaszenkow i tzw. Bogumił występują pod wieloma nickami.
To typy o chorej osobowości. Nieraz gubią się w kom. Sami nie wiedza kim są.
Ja do ciebie nic nie mam, ale zareagowałeś w bitwie do mnie, bo gdyby nie Roma, to byś
jej nie wygrał.
Okazuje się, że to nie zabawa i ma znaczenie dla niektórych.
Dobra! Wypiję kawke i muszę jeszcze prześwietlić dwa drzewka owocowe.
Póki pogoda dopisuje.
Wszystkiego Najlepszego.
NO!
Starszy Woźny To ja wiem. Ale JJ jest na innych portalach też. Oczywiście, jeśli to Ł to posypię głowę. Ale logicznie, prowadzenie tylu kont, jednocześnie na kilku portalach... Nie uważasz że doba jest za krótka?
Hm... Nie wydaje mi się że wszystko. Czasem po prostu mam pewność. A jeśli się mylę to JA akurat do BŁĘDU się przyznać potrafię. W odróżnieniu od wielu tutaj.
Zawsze ktoś wygra bądź przegra bo inny ktoś coś. A bardziej wartościowe było dla mnie drugie miejsce, gdy przegrałem o punkt. Wiesz, dreszczyk.
Nie, nie, Woźny. Naskoczyłeś na Ninje używając mnie przy tym. To jest dobry użytkownik, a ja nie jestem rzeczą by mnie sobie używać.
JagVetInte Zapewniam, że mam tutaj JEDNO konto, co oczywiście nie zwolni mnie z podejrzeń i głupich zagrywek giermka, z różnymi BEZPODSTAWNYMI insynuacjami. Przy okazji gratuluję celnych spostrzeżeń, a przy okazji przypuszczam, że gdybym wcześniej trafił na ten drugi portal (a wiedziałbym zawczasu jakie tutaj kwiatki się dzieją i jak dalece jest praktykowane olewatorstwo adminów i moderatorów na skargi) to zapewne nie kwapiłbym się zbytnio żeby tu konto zakładać.
To był ciepły poczatek maja, pierwszy raz tego roku opalałem się z kumpelkami na brzegu Wisłoki.
Wyjątkowo z Kijowa startował Wyścig Pokoju etapem jazdy drużynowej na czas. Kolarze wiedzieli i nie mogli się wychylić,
Tadeusz Mytnik, nasza lokomotywa, na pytanie któregoś z kolegów z drużyny dlaczego nie ciągnie, odpowiedział:
bo nie oddycham.
Zgadza się.. Pamiętam te wyścigi pokoju, choć jako dzieciak nie śledziłem ich z aż takim zaangażowaniem, ale nie raz i nie dwa z moim Ojcem oglądałem. Polacy byli w tych wyścigach Elitą i niejednokrotnie na wysokich stanowiskach podium. Tamtego konkretnego wyścigu nie pamiętam, ale pana Tadeusza Mytnika oczywiście kojarzę. Polski Mistrz kolarstwa zasługujący na wielki szacunek.
Dziękuję za ciekawy komentarz,
który przywrócił mi wspomnienia
niczym z aparatu Smiena. ;)
Komentarze (59)
https://www.opowi.pl/pada-snieg-a115092/
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
Całe szczęście nie... Pisać co innego. A doświadczyć... Czuję że by nie było tak spokojne.
Pięknie ujęte. Tak mało słów, a tak wiele do zrozumienia. Dziękuję JJ 👌
Dziękuję za szczery wpis.
Przerzuć się na fraszki, krótka forma szlifuje warsztat - rym, rytm i błyskotliwość puenty ¬‿¬
Napisz jakąś, wklej i się pobawimy, zabawa przednia, człek się wciąga i uczy ¬‿¬
Nie będę jak bum cyk cyk, pobawimy się w rymowane riposty, szybko złapiesz bakcyla, a gdy już mocno będziesz trzymał, wtedy przyjdzie czas na dłuższe formy ¬‿¬
Jedziemy...
Premier miast wiecznie w gałę haratać,
Nauczyłby się chodniki zamiatać.
Bo Polska nierządem jak burdel stoi
Gdy on pije kawę, bo on to... pierd*li.
I jak? I jak? ;) XD
Zabawnie, dalej w ten deseń ¬‿¬
nasz premier w gałę harata,
mimo że już nie te lata,
ważny relaks i radocha,
póki nie rzekną - wynocha!
6 g.
"Wojciech Sumliński: „Tusk do końca życia będzie służył Niemcom”. "Tusk nie ma możliwości, żeby się zawrócić bez opowiedzenia całej prawdy o sobie. Nigdy tego nie powie. Bo musiałby przekreślić cały swój życiorys. Musiałby powiedzieć, jak to się stało, że z człowieka, który mieszka na 17 metrach w bibliotece z żoną i dwójką dzieci przez 10 lat, nagle jest człowiekiem, który ma miliony, zakłada największą partię polityczną, która wygrywa wybory? Jak to się stało, że fundacje niemieckie zaczęły go finansować wprost i bezpośrednio, także gotówką? Musiałaby opowiedzieć o tym, ile rzeczy zrobił dla Niemców, za jakie rzeczy trzymają go za gardło. Musiałby opowiedzieć o historii z Detlefem Ruserem, który do niego przylgnął, najpierw będąc w Stasi, a potem w BND. Musiałby ujawnić to wszystko, co wiedzą o nim Niemcy. On tego oczywiście nie zrobi, bo musiałby pokazać całą swoją kooperację z niemieckim wywiadem. Nie może tego zrobić, bo tak naprawdę zniszczyłby swoje życie. Do końca życia będzie służył niemieckim panom. Nawet gdyby chciał. Nawet gdyby miał czyste intencje, a nie ma i chciał dziś powiedzieć: Ja jestem ten czysty, ja przepraszam, biję się w piersi. Mea culpa. Nie może tego zrobić. Napluje na całą swoją historię, całego swojego życia. Będzie człowiekiem absolutnie skończonym. Prawda wyzwala, ale do tego trzeba determinacji i odwagi. Tusk jej nie ma. Tusk do końca życia będzie służył Niemcom. Takie są fakty. Mówię to z otwartą przyłbicą. Jak Tusk to obejrzy? Bardzo proszę, niech mnie poda do sądu. Będzie ciekawy proces. Są różne materiały, które mam zdeponowane na wypadek czarnej godziny. Nie boję się takiego procesu"." za Patrioci
No to kolejna ;)
Płemieł zjadł zęby na swoje śniadanie
mając nadzieję i na drugie danie
Sepleniąc nie strzępi sobie języka
że na tym czy tamtym swe zęby wytalł
Po śniadanku nasz Donaldek
poleżonko robi zaraz,
choć się tak chłopina stara,
budżet wciąż z ujemnym saldem ¬‿¬
Prof. Cenckiewicz powiedział, że nie ma kwitów na Donalda, w archiwach Stasi też nie znaleziono, na Merkel zresztą też nie. Stwierdził, że Donald jest proniemiecki, no jest, ale to wszystko, co można mu udowodnić.
Smutne!
Merz kontynuuje politykę Merkel, nawet mu przydomek z tej racji przykleili - Merzkel.
Straszna (w)ujnia ta cała polityka.
Pozdrawiam!
No nie ma, bo ja to gdzie indziej wyczytałam. A skąd Cenckiewicz wziął kwity na Wałęsę?
Czytelnicy wyszli z propozycją do Cenckiewicza, żeby znalazł coś na Tuska, ten odpowiedział, że kontaktował się z archiwum Stasi i nic nie znaleziono albo nie chciano znaleźć.
Paszoł, szwancu kacapski!
Rymowanki, to dzisiaj już przeżytek. Nie przykładaj do tego dużej wagi. Sam wierszyk
faktycznie taki sobie. Niepotrzebne wyjaśnienie.
NO!
Czerwony z zielonym to wyjdzie Braun.
Czyli brunatny jak ty.
NO!
Mój pierwszy kom dotyczył twego tekstu i nie był złośliwy
Nie obchodzą mnie twoje poglądy, czego wyzywasz od czerwonych.
Co chwila jakiś farfonec się przedstawia.
Spadaj!
NO!
"Wyjaśnienie * (liczby po lewej wskazują na numery wersów):
skróty wstępne: Itd.
To było niepotrzebne .
Kuniec kunserwacji. W życiu są ważniejsze sprawy.
dobranoc.
NO!
" 58 min. temu
Starszy Woźny O, pan czerwony... Jak miło :] Co tam po lewej stronie słychać? Tam już nie rymują? No serce mnie się kraje... ;) XD"
Musiałem ci to przypomnieć, zanim utulam się w kolorowych snach.
NO!
Pamięć mam dobrą i tę zwrot już u mnie wstawiałeś.
Charakter i cień zawsze będą z tobą.
NO!
I po co tobie było to rumakowanie Wożny, powiedz NO!"
NO!
Anyway, miłego wieczoru 🖖
Nie śledzę na bieżąco Twojego kanału, ale jakby dalej pierdział to daj mi znać pod jakimkolwiek moim wierszem (np. tym od Trolli), ja wtedy będę wiedział, że potrzebujesz pomocy i razem spuścimy na niego odrobinę literackiego napalmu 😎💥
Miłego wieczoru JagVetInte :) 🖖
Trzymaj się tam, raz jeszcze 😏
Trzymam się i też się trzymaj! 🖖 Pozdro!
Szukasz wsparcia u łukaszenki.
brawo.
NO!
A miałeś walczyć ze ścierwami.
Jeszcze raz BRAWO!
NO!
Ty też masz manię klonofobii? O masz...
Oczywiście! Tutaj każdy ma jedno konto. Jak mogłem tak głupio myśleć.
Tobie się wydaje, ze cię "podgryzam". Dobrze wiedziałem, że # ? to Real... (Madryt)
To tobie się wydaje, że wszystko wiesz lepiej.
Łukaszenkow i tzw. Bogumił występują pod wieloma nickami.
To typy o chorej osobowości. Nieraz gubią się w kom. Sami nie wiedza kim są.
Ja do ciebie nic nie mam, ale zareagowałeś w bitwie do mnie, bo gdyby nie Roma, to byś
jej nie wygrał.
Okazuje się, że to nie zabawa i ma znaczenie dla niektórych.
Dobra! Wypiję kawke i muszę jeszcze prześwietlić dwa drzewka owocowe.
Póki pogoda dopisuje.
Wszystkiego Najlepszego.
NO!
Hm... Nie wydaje mi się że wszystko. Czasem po prostu mam pewność. A jeśli się mylę to JA akurat do BŁĘDU się przyznać potrafię. W odróżnieniu od wielu tutaj.
Zawsze ktoś wygra bądź przegra bo inny ktoś coś. A bardziej wartościowe było dla mnie drugie miejsce, gdy przegrałem o punkt. Wiesz, dreszczyk.
Nie, nie, Woźny. Naskoczyłeś na Ninje używając mnie przy tym. To jest dobry użytkownik, a ja nie jestem rzeczą by mnie sobie używać.
Mam nadzieję że coś wyciągniesz dla siebie.
Ok, jest marzec. To dobry moment, dobra pogoda.
Trzymaj się.
Pozdrawiam!
Wyjątkowo z Kijowa startował Wyścig Pokoju etapem jazdy drużynowej na czas. Kolarze wiedzieli i nie mogli się wychylić,
Tadeusz Mytnik, nasza lokomotywa, na pytanie któregoś z kolegów z drużyny dlaczego nie ciągnie, odpowiedział:
bo nie oddycham.
Dziękuję za ciekawy komentarz,
który przywrócił mi wspomnienia
niczym z aparatu Smiena. ;)
Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania