Czas kwantowy
Mówią, że czas nie płynie —
jest rzeką stojącą w miejscu,
a my tylko uczymy się
czytać odbicia na jej tafli.
Moje ciało zna inną prawdę —
każda blizna jest rozdzieloną linią,
która wciąż drga
jak elektron w kilku miejscach naraz.
Kiedy zamykam oczy,
wracam do siebie sprzed wieków,
i do tej, którą dopiero będę.
Obie drżą pod jedną skórą,
dotykają się w szczelinach snu.
Nie istnieje wczoraj ani jutro,
tylko nieskończone wersje mnie,
które oddychają w tym samym momencie.
Czas — to lustro, które pękło,
a odłamki wbijają się w moje płuca,
przypominając, że wieczność
jest duszniejsza niż śmierć.
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania