Czas kwantowy
Mówią, że czas nie płynie —
jest rzeką stojącą w miejscu,
a my tylko uczymy się
czytać odbicia na jej tafli.
Moje ciało zna inną prawdę —
każda blizna jest rozdzieloną linią,
która wciąż drga
jak elektron w kilku miejscach naraz.
Kiedy zamykam oczy,
wracam do siebie sprzed wieków,
i do tej, którą dopiero będę.
Obie drżą pod jedną skórą,
dotykają się w szczelinach snu.
Nie istnieje wczoraj ani jutro,
tylko nieskończone wersje mnie,
które oddychają w tym samym momencie.
Czas — to lustro, które pękło,
a odłamki wbijają się w moje płuca,
przypominając, że wieczność
jest duszniejsza niż śmierć.
Komentarze (4)
ciekawe
Nie wiem, kto mówi, że czas nie płynie. Wiem, że nie istnieje, że ten wymiar jest wymiarem pozornym ale mogę przyjąć taki jego opis jako pewne uproszczenie. Widać, że śledzisz najnowsze osiągnięcia fizyki a metafora blizny i drgającego w kilku miejscach elektronu jest świetna. Ale do pointy jakoś nie mogę się przekonać.
Dzięki. Puenta jest celowo trochę abstrakcyjna. Chciałam, żeby każdy mógł ją odczytać po swojemu.
Martyna Mnie chodzi o "duszniejsza"> jeśli przeczytasz na głos, zobaczysz jak fałszywie brzmi w tym miejscu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania