Poprzednie części: Zadumanie
zadumanie
Nie można wyjść ot, tak w połowie snu i w pół marzenia
~ Marek Dutkiewicz
tak cicho spadają
szelesty ze stołów zmarłych
a wiatr podaje kolejne
i kolejne i będzie dopóty
dopóki nie odnajdziemy
pod drzewem naszego miejsca
https://www.youtube.com/watch?v=ZQjIPxBCMjo
Komentarze (6)
Piękne. Mrożące. Dałabym tylko inny tytuł. Wiem że nawiązuje do piosenki na dole, ale jakoś zawęża interpretacyjnie wiersz.
Pierwotnie było zadumanie i powracam do niego. Dziękuję za słowa i zatrzymanie.
Pozdrawiam
Jeszcze wiruje Twoja płyta
Jeszcze się Tobą ekran pali...
Piosenki, jak te wirujące w powietrzu liście, listy od tych, którzy odeszli. Zaucha, Ciechowski, Wodecki, Kora...
Kiedyś przestaniemy słyszeć i wszystkie szelesty zamienią się w ciszę. Piosenki-szelesty, szepty-szelesty.
Wiersz-refleksja o przemijaniu.
Ale i o stołach, które, póki co, nie są jeszcze puste:
cicho spadają
szelesty ze stołów zmarłych
a wiatr podaje kolejne
Dziękuję za zatrzymanie i refleksję. Taki czas przemijania/
Pozdrawiam serdecznie
Pasjo↔Więcej treści, niż słów, póki co, tu:)↔Pozdrawiam?:)
Więcej nie potrzeba - Tyle i aż tyle.
Milego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania