Czas zemsty
Godzina odwetu wybiła,
na wietrze łopoczą sztandary,
w jedności przeciwieństw tkwi siła,
by w jednej melodii się zgrały.
Jak dzielni obrońcy Termopil,
wzleciały orlęta nad pole,
by wrogów w ich własnej krwi topić,
wdziać laur zwycięski lub polec.
By wrócić do domów na tarczy,
a tchu, gdy zabraknie to na niej,
wnuk kiedyś z radością zatańczy,
ojczyzna nam wolna zostanie.
(Podchorążym)
Przepraszam za spóźnienie, ale gdy rudy niemiecki bandyta podpalał kraj wiersz musiał chwile zaczekać.
Komentarze (6)
Masz 5+.
Dzięki bardzo realisto. Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie 🌻🙏
Nawzajem, serdeczności;)
Pozdrawiam serdecznie 🌿
Miło Cię gościć u siebie Najmiejsza. Cieplutko pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania